Pomieszczenie powinno posiadać nie mniej niż dwa wyjścia ewakuacyjne oddalone od siebie o co najmniej 5 m w przypadku, gdy znajduje się w strefie pożarowej
A. ZL, a jego powierzchnia przekracza 150 m2.
B. PM, a jego powierzchnia przekracza 200 m2.
C. ZL, a jego powierzchnia przekracza 300 m2.
D. PM, a jego powierzchnia przekracza 150 m2.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2015 (arkusz Z.23-X-15.01).
Odpowiedź ZL, a jego powierzchnia przekracza 300 m² jest właściwa, bo chodzi tu o warunki ewakuacji z pomieszczenia w strefie pożarowej zaliczanej do kategorii zagrożenia ludzi. ZL to nie magazyn czy hala produkcyjna, tylko przestrzeń, w której podstawowym problemem jest bezpieczne wyprowadzenie ludzi, często też osób nieznających obiektu. Jeżeli takie pomieszczenie ma powierzchnię większą niż 300 m², przepisy techniczno-budowlane wymagają co najmniej dwóch wyjść ewakuacyjnych, oddalonych od siebie minimum 5 m. Ten dystans nie jest przypadkowy. Chodzi o to, żeby pożar, zadymienie albo zablokowanie jednego rejonu nie odcięło od razu obu dróg ucieczki. W praktyce projektowej sprawdza się nie tylko samą liczbę drzwi, ale też ich rozmieszczenie, szerokość, kierunek otwierania, oznakowanie i dojścia do nich. Moim zdaniem to jeden z tych przepisów, które łatwo zapamiętać, jeśli pomyśli się o dużej sali konferencyjnej, świetlicy albo przestrzeni handlowej. Jedne drzwi w takim miejscu to po prostu za mało, bo przy panice i dymie robi się bardzo niebezpiecznie, nawet gdy na papierze droga ewakuacyjna wygląda ładnie.
W tym pytaniu najłatwiej pomylić same progi powierzchni albo pomieszać kategorie stref pożarowych. Dla pomieszczeń w strefie ZL, czyli związanych z zagrożeniem ludzi, kluczowy próg w podanym przypadku wynosi ponad 300 m², a nie 150 m². Wartość 150 m² brzmi dość wiarygodnie, bo w przepisach przeciwpożarowych często pojawiają się różne granice powierzchni, liczby osób czy długości przejść, ale tutaj akurat nie ona decyduje o obowiązku wykonania dwóch wyjść oddalonych od siebie o minimum 5 m. Typowy błąd jest taki, że ktoś wybiera mniejszą wartość na zasadzie lepiej bezpieczniej, ale test sprawdza znajomość konkretnego wymagania, a nie ogólne wyczucie ostrożności. Trzeba też uważać na strefę PM. PM dotyczy obiektów produkcyjno-magazynowych, gdzie analizuje się inne czynniki, na przykład sposób użytkowania, gęstość obciążenia ogniowego, materiały palne i organizację procesu technologicznego. Progi 150 m² albo 200 m² przypisane do PM w tym zestawie odpowiedzi nie odpowiadają omawianej zasadzie dla pomieszczenia ZL. W praktyce branżowej nie wolno więc przenosić wymagań z jednej kategorii strefy pożarowej na drugą, bo projekt ewakuacji dla sali użytkowanej przez ludzi i dla magazynu z towarem będzie oceniany trochę inaczej. Najważniejsze jest zapamiętanie układu: strefa ZL, powierzchnia pomieszczenia ponad 300 m², co najmniej dwa wyjścia ewakuacyjne, a między nimi minimum 5 m. To pozwala uniknąć zgadywania i późniejszych błędów przy odbiorach czy analizie dokumentacji technicznej.