Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BPO.04 - Zarządzanie działaniami ratowniczymi

Zawód: Technik pożarnictwa

Kategorie: Sprzęt pożarniczy i ratowniczy Taktyka i kierowanie działaniami

Słowa kluczowe: Linka ratownicza Sygnalizator bezruchu Szelki ratownicze

Ratownicy podczas pracy w koszu autodrabiny są każdorazowo wyposażeni

Praca w koszu autodrabiny to w praktyce praca na wysokości, więc podstawowym i wymaganym zabezpieczeniem ratowników są szelki ratownicze, czyli element ochrony przed upadkiem z wysokości. Nie chodzi tu tylko o wygodę albo formalność. Kosz może się przemieszczać, zatrzymywać, pracować przy elewacji, przy drzewach, przewodach, dachu albo w zadymieniu, a ratownik często wykonuje ruchy poza obrysem kosza, np. podaje prąd wody, ewakuuje osobę, rozbija szybę czy obsługuje sprzęt burzący. Szelki, wpięte do właściwego punktu kotwiczenia zgodnie z instrukcją producenta autodrabiny i zasadami BHP, ograniczają ryzyko wypadnięcia lub utraty równowagi. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się oczywiste dopiero wtedy, gdy zobaczy się pracę kosza przy silniejszym wietrze albo na nierównym terenie. Sprzęt ODO, sygnalizator bezruchu czy kamera termowizyjna mogą być potrzebne zależnie od sytuacji taktycznej, ale nie są wyposażeniem każdorazowym przy samej pracy w koszu. Szelki są tu standardem dobrej praktyki i elementem bezpośrednio związanym z bezpieczną eksploatacją sprzętu wysokościowego.
W tym pytaniu łatwo pomylić wyposażenie potrzebne w konkretnym zdarzeniu z wyposażeniem wymaganym zawsze przy pracy w koszu autodrabiny. Sprzęt ochrony układu oddechowego jest bardzo ważny przy działaniach w strefie zadymienia, przy pożarach wewnętrznych, przy gazach toksycznych albo niedoborze tlenu. Jednak sam fakt wejścia do kosza autodrabiny nie oznacza jeszcze, że ratownik musi mieć aparat powietrzny. Przy podaniu prądu wody z zewnątrz, cięciu gałęzi, dostępie do dachu czy ewakuacji z balkonu aparat może być potrzebny, ale decyzja zależy od rozpoznania i zagrożeń. Sygnalizator bezruchu też kojarzy się ze strażakiem pracującym w niebezpiecznej strefie, szczególnie w zadymieniu, ale nie jest automatycznym wyposażeniem każdego ratownika w koszu. Kamera termowizyjna jest narzędziem rozpoznawczym, bardzo pomocnym przy szukaniu ognisk pożaru, ludzi lub kontroli temperatury konstrukcji, lecz nie stanowi zabezpieczenia przed upadkiem. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się sprzęt najbardziej nowoczesny albo najbardziej strażacki, zamiast pomyśleć o głównym zagrożeniu tej czynności. A głównym zagrożeniem pracy w koszu jest wysokość, ruch kosza i możliwość utraty równowagi. Dlatego ratownik powinien być zabezpieczony szelkami ratowniczymi wpiętymi do punktu kotwiczenia przewidzianego przez producenta. Tak mówią zasady pracy na wysokości, instrukcje eksploatacji sprzętu i zwykły zdrowy rozsądek na akcji.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.