Sekcja typu „A” – ewakuacyjna, wchodząca w skład kompanii specjalnej, realizuje zadania z zakresu
A. ratownictwa wodnego.
B. działań chemiczno-ekologicznych.
C. ratownictwa technicznego.
D. działań poszukiwawczo-ratowniczych.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2015 (arkusz Z.23-X-15.08).
Sekcja typu „A” – ewakuacyjna w kompanii specjalnej jest związana z ratownictwem wodnym, bo jej głównym zadaniem jest ewakuacja ludzi, zwierząt i mienia z rejonów zalanych, podtopionych albo bezpośrednio zagrożonych przez wodę. W praktyce chodzi np. o działania podczas powodzi, wezbrań rzek, awarii wałów przeciwpowodziowych, intensywnych opadów czy sytuacji, gdy trzeba dotrzeć łodzią do odciętych budynków. Taka sekcja nie jest „od wszystkiego”, tylko ma konkretny profil działania: transport poszkodowanych, zabezpieczenie ewakuacji, użycie łodzi ratowniczych, kamizelek asekuracyjnych, rzutkowych środków ratunkowych i sprzętu do pracy na wodzie. Moim zdaniem to pytanie dobrze sprawdza, czy kojarzy się nazwy pododdziałów z realnymi zadaniami, a nie tylko z ogólnym hasłem „ratownictwo”. W standardach działań PSP i KSRG bardzo ważne jest, żeby odpowiednie siły dysponować do odpowiedniego zagrożenia. Do zdarzeń wodnych wysyła się sekcje przygotowane do ewakuacji i asekuracji na wodzie, bo tam liczy się pływalność sprzętu, bezpieczeństwo ratowników, łączność i szybkie rozpoznanie nurtu czy głębokości. To jest wiedza typowo praktyczna, przy akcji od razu widać jej sens.
W tym pytaniu łatwo pomylić słowo „ewakuacyjna” z ogólną ewakuacją prowadzoną przy każdym rodzaju zdarzenia. W działaniach ratowniczych faktycznie ewakuacja może wystąpić przy wypadku drogowym, awarii chemicznej, zawaleniu budynku czy pożarze, ale tutaj chodzi o konkretną strukturę organizacyjną kompanii specjalnej. Sekcja typu „A” – ewakuacyjna jest przypisana do zadań z zakresu ratownictwa wodnego, szczególnie przy powodziach i podtopieniach. Dlatego kojarzenie jej z ratownictwem technicznym jest zbyt szerokie. Ratownictwo techniczne dotyczy głównie uwalniania osób z pojazdów, stabilizacji konstrukcji, pracy z narzędziami hydraulicznymi, cięcia, rozpierania i zabezpieczania elementów mechanicznych. To inny profil sprzętu i inne ryzyka operacyjne. Działania chemiczno-ekologiczne również mają własną specyfikę: rozpoznanie substancji niebezpiecznych, strefy zagrożenia, dekontaminację, sorbenty, uszczelnianie wycieków, pomiary atmosfery i ochronę przed skażeniem. Sama obecność zagrożenia dla ludzi nie oznacza jeszcze, że dana sekcja jest chemiczna. Podobnie działania poszukiwawczo-ratownicze kojarzą się z odnajdywaniem osób zaginionych, pracą grup specjalistycznych, czasem z psami ratowniczymi, kamerami wziernikowymi albo geofonami przy katastrofach budowlanych. Typowy błąd myślowy polega na tym, że patrzy się na nazwę zadania, a nie na kontekst organizacyjny. W praktyce dowodzenia, szczególnie przy dysponowaniu sił, taka różnica jest ważna: do powodzi potrzebujesz ludzi i sprzętu do ewakuacji na wodzie, a nie zestawu do neutralizacji kwasów czy narzędzi do rozcinania karoserii.