Skrót DGW oznacza
DGW oznacza dolną granicę wybuchowości, czyli najmniejsze stężenie gazu, pary cieczy palnej albo pyłu palnego w mieszaninie z powietrzem, przy którym po pojawieniu się skutecznego źródła zapłonu może dojść do zapłonu lub wybuchu. Poniżej tej wartości mieszanina jest za uboga, mówiąc prosto: paliwa w powietrzu jest za mało, żeby płomień mógł się rozprzestrzeniać. Powyżej zakresu, aż do GGW, mieszanina jest wybuchowa, a potem robi się za bogata. W praktyce ratowniczej i przemysłowej DGW jest bardzo ważna przy pomiarach eksplozymetrem, wyznaczaniu stref zagrożenia wybuchem oraz ocenie, czy można bezpiecznie wejść do pomieszczenia, kanału, studzienki albo zbiornika. Urządzenia często pokazują wynik jako % DGW, np. 10% DGW nie znaczy 10% gazu w powietrzu, tylko 10% wartości dolnej granicy wybuchowości danej substancji. Dobre praktyki, zgodne m.in. z podejściem ATEX i normami z serii PN-EN IEC 60079, zakładają wentylację, eliminację źródeł zapłonu, stosowanie urządzeń w wykonaniu Ex i ciągłe monitorowanie atmosfery. Moim zdaniem to jeden z tych skrótów, które trzeba znać automatycznie, bo w akcji nie ma czasu na zgadywanie.
Skrót DGW nie oznacza dolnej granicy wypływu ani jakiejś dolnej gazowej wybuchowości. Takie skojarzenia biorą się zwykle z próby rozwinięcia liter na logikę, ale w ochronie przeciwpożarowej, ratownictwie chemicznym i przepisach dotyczących atmosfer wybuchowych liczy się ustalona terminologia. Chodzi o dolną granicę wybuchowości, czyli parametr określający minimalne stężenie substancji palnej w powietrzu, przy którym mieszanina może się zapalić i rozprzestrzenić płomień. Określenie dolna granica wybuchu bywa czasem spotykane potocznie, ale jest mniej precyzyjne, bo wybuch to zdarzenie, a wybuchowość opisuje właściwość mieszaniny w określonym zakresie stężeń. W dokumentacji technicznej, kartach charakterystyki SDS, analizach ryzyka oraz przy klasyfikacji stref Ex powinno się trzymać poprawnego brzmienia. Błąd z wypływem jest szczególnie mylący, bo wypływ dotyczy ruchu substancji z instalacji, nieszczelności albo zbiornika, a nie granicy stężenia w powietrzu. Z kolei konstrukcja dolna gazowa wybuchowość brzmi podobnie, ale technicznie jest nielogiczna: DGW dotyczy nie tylko gazów, ale też par cieczy palnych i w określonych warunkach pyłów. W praktyce strażak lub ratownik, patrząc na wskazania eksplozymetru, musi rozumieć, czy wynik jest podany jako procent DGW, bo od tego zależy decyzja o wentylacji, ewakuacji, odcięciu mediów i użyciu sprzętu przeciwwybuchowego. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać to razem z parą pojęć DGW i GGW: dolna oraz górna granica wybuchowości.