W przypadku, gdy w działaniach ratowniczych biorą udział siły przekraczające wielkością jeden batalion, realizowane jest kierowanie
A. strategiczne.
B. operacyjne.
C. taktyczne.
D. interwencyjne.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2015 (arkusz Z.23-X-15.05).
Odpowiedź „strategiczne” jest właściwa, bo udział sił przekraczających wielkością jeden batalion oznacza już bardzo rozbudowane działania ratownicze. W takiej sytuacji nie chodzi tylko o wydanie rozkazu jednej rocie czy kilku zastępom, ale o koordynację wielu pododdziałów, odcinków bojowych, zaplecza logistycznego, łączności, odwodów operacyjnych oraz współpracy z innymi służbami i administracją. Kierowanie strategiczne pojawia się właśnie wtedy, gdy skala zdarzenia wymaga patrzenia szerzej niż tylko na bezpośrednie gaszenie, ewakuację albo ratownictwo techniczne. Moim zdaniem to jest jeden z tych tematów, gdzie łatwo pomylić nazwę poziomu z codziennym znaczeniem słowa, ale w praktyce PSP ma to konkretny sens organizacyjny. Przykład: duży pożar zakładu przemysłowego, powódź obejmująca kilka miejscowości albo katastrofa budowlana z wieloma poszkodowanymi. Przy takiej akcji trzeba planować zmiany ratowników, zabezpieczenie medyczne, punkty koncentracji sił i środki specjalistyczne. Dobra praktyka branżowa mówi, że im większa skala działań, tym ważniejsze są sztab, jasny podział odpowiedzialności i uporządkowana łączność.
W tym pytaniu łatwo wpaść w pułapkę, bo słowa „taktyczne”, „operacyjne” i „interwencyjne” brzmią bardzo podobnie do siebie i kojarzą się z dowodzeniem. Trzeba jednak patrzeć na formalny poziom kierowania działaniami ratowniczymi, a nie tylko na potoczne znaczenie tych określeń. Kierowanie taktyczne dotyczy zwykle sytuacji większej niż pojedyncza interwencja, ale nadal nie osiąga skali, w której angażowane są siły większe niż batalion. Jest związane z organizacją odcinków bojowych, wykorzystaniem kompanii, rozdziałem zadań i bieżącą kontrolą działań na miejscu. To ważny poziom, ale przy siłach przekraczających batalion jest już za wąski. Określenie „operacyjne” bywa mylące, bo w wojsku i zarządzaniu kryzysowym często mówi się o poziomie operacyjnym. W klasycznym podziale kierowania działaniem ratowniczym w PSP nie jest to jednak odpowiedź pasująca do tego progu. Z mojego doświadczenia uczniowie często wybierają ją, bo brzmi najbardziej „poważnie”, no ale tutaj liczy się definicja. Kierowanie interwencyjne odnosi się do działań najbliżej zdarzenia, przy mniejszej skali, kiedy dowódca bezpośrednio zarządza zastępami i wykonaniem konkretnych zadań. Przy siłach większych niż batalion trzeba już zapewnić koordynację wielu elementów naraz: sztab, logistykę, odwody, współpracę z samorządem, Policją, PRM i innymi podmiotami. Dlatego właściwym poziomem jest kierowanie strategiczne, bo obejmuje ono całościowe zarządzanie bardzo dużą akcją, a nie tylko działania na jednym odcinku.