Walka z pożarami w ramach KSRG jest prowadzona
W KSRG chodzi przede wszystkim o wykorzystanie sił i środków tych podmiotów, które są właściwe ze względu na miejsce powstania zdarzenia. To jest sens odpowiedzi: pożar obsługują jednostki włączone do systemu lub współpracujące z nim, dysponowane przez stanowisko kierowania zgodnie z rejonem operacyjnym, czasem dojazdu, rozpoznaniem i realnymi potrzebami akcji. W praktyce będzie to najczęściej najbliższa JRG PSP, jednostki OSP w KSRG, a czasem także inne podmioty przewidziane w planach ratowniczych. Moim zdaniem to ważna zasada, bo w ratownictwie liczy się czas i właściwe rozpoznanie lokalne, a nie sama nazwa formacji. Jeśli pali się budynek mieszkalny w gminie, dyżurny nie czeka na jakąś specjalną grupę z drugiego końca województwa, tylko wysyła najbliższe dostępne zastępy, zgodnie z procedurami dysponowania. Dopiero gdy sytuacja rośnie, na przykład pożar hali, lasu albo obiektu przemysłowego, można uruchomić odwody operacyjne, dodatkowe kompanie, grupy specjalistyczne lub wsparcie logistyczne. Dobra praktyka branżowa jest taka: najpierw szybkie siły miejscowe i właściwe kierowanie działaniem ratowniczym, potem eskalacja adekwatna do zagrożenia.
W tym pytaniu łatwo pomylić zasadę podstawowego prowadzenia działań w KSRG z różnymi formami wsparcia, które rzeczywiście istnieją, ale nie są ogólną regułą dla każdego pożaru. Specjalistyczne grupy ratownicze Państwowej Straży Pożarnej są bardzo ważne, ale ich główne przeznaczenie dotyczy działań specjalistycznych, na przykład ratownictwa chemicznego, technicznego, wysokościowego, wodno-nurkowego czy poszukiwawczo-ratowniczego. Przy typowym pożarze mieszkania, samochodu albo trawy nie wysyła się od razu specjalistycznej grupy tylko dlatego, że zdarzenie jest w KSRG. To byłoby nieekonomiczne i operacyjnie bez sensu. Podobnie oddziały czy kompanie gaśnicze OSP mogą być użyte, zwłaszcza przy większych pożarach, ale nie oznacza to, że cała walka z pożarami w systemie opiera się wyłącznie na takich pododdziałach na terenie gmin. OSP działa w ramach rejonów, planów ratowniczych i dyspozycji stanowiska kierowania, a nie jako automatyczna jedyna forma organizacji każdej akcji. Wojewódzkie odwody operacyjne też są ważnym narzędziem, lecz raczej przy zdarzeniach dużych, długotrwałych lub wymagających przerzutu znacznych sił. Myślenie, że odwód wojewódzki działa na terenie całego kraju jako podstawowy sposób gaszenia pożarów, to typowy błąd: odwód jest rezerwą operacyjną, a nie pierwszym rzutem do każdego zdarzenia. W KSRG najpierw działa się siłami właściwymi miejscowo, bo one mają najkrótszy czas dojazdu, znają teren, hydranty, drogi dojazdowe i lokalne zagrożenia. Dopiero potem, jeśli kierujący działaniem ratowniczym i stanowisko kierowania widzą taką potrzebę, akcja jest wzmacniana kolejnymi zasobami.