Wskazania urządzeń pomiarowych określają prawidłowo granice wybuchowości, jeżeli stężenie tlenu w powietrzu wynosi
Wskazanie 21% jest właściwe, bo granice wybuchowości gazów i par podawane w kartach charakterystyki, tabelach LEL/UEL oraz w większości mierników odnoszą się do normalnego powietrza, czyli atmosfery mającej około 20,9% tlenu. W praktyce zaokrągla się to do 21%. Dopiero w takich warunkach wskazania urządzenia pomiarowego można traktować jako prawidłowe odniesienie do dolnej i górnej granicy wybuchowości. To ważne szczególnie przy miernikach wielogazowych używanych przez strażaków i ratowników chemicznych. Czujniki katalityczne, często stosowane do pomiaru gazów palnych w % DGW, potrzebują tlenu do reakcji na elemencie pomiarowym. Jeżeli tlenu jest za mało albo za dużo, wynik może być mylący, a sama mieszanina może zachowywać się inaczej niż w tabelach. Z mojego doświadczenia najrozsądniejsza zasada jest prosta: najpierw patrzymy na O₂, potem interpretujemy % DGW. Dobre praktyki, zgodne z podejściem ATEX i normami dotyczącymi detektorów gazów, np. PN-EN 60079-29-1, wymagają też sprawdzenia kalibracji, testu reakcji przed użyciem i znajomości ograniczeń konkretnego sensora. W akcji oznacza to, że wynik 10% DGW przy prawidłowym O₂ można oceniać inaczej niż taki sam wynik w atmosferze ubogiej w tlen. Niby detal, a robi dużą różnicę dla bezpieczeństwa ludzi i decyzji o strefie zagrożenia.
Odpowiedzi inne niż 21% wynikają zwykle z pomieszania dwóch tematów: granic wybuchowości substancji oraz dopuszczalnego zakresu tlenu dla przebywania człowieka albo pracy aparatury. Stężenie 15% tlenu oznacza atmosferę wyraźnie zubożoną w tlen. W takich warunkach człowiek ma już problemy fizjologiczne, a wiele czujników gazów palnych, zwłaszcza katalitycznych, nie pracuje tak, jak przy normalnym powietrzu. Pomiar % DGW może być zaniżony lub niestabilny, bo reakcja na sensorze wymaga obecności tlenu. Nie wolno wtedy bezrefleksyjnie mówić, że wskazanie poprawnie opisuje granice wybuchowości. Stężenie 18% też bywa mylące, bo kojarzy się z dolnym progiem bezpieczeństwa tlenowego w niektórych procedurach wejścia do przestrzeni zamkniętych. To jednak nie jest standardowa atmosfera odniesienia dla tabel LEL i UEL. Jeżeli miernik pokazuje jednocześnie gaz palny i obniżony O₂, trzeba bardzo ostrożnie interpretować wynik, a nie traktować go jak prosty odczyt z podręcznika. Z kolei 23% tlenu oznacza atmosferę wzbogaconą w tlen. Moim zdaniem to szczególnie zdradliwe, bo część osób myśli: więcej tlenu, łatwiej oddychać, więc bezpieczniej. W ochronie przeciwpożarowej jest odwrotnie. Tlen wzbogaca spalanie, obniża energię zapłonu, zwiększa szybkość reakcji i może poszerzać zakres palności wielu materiałów. Granice wybuchowości wyznaczone dla normalnego powietrza nie muszą wtedy pasować do rzeczywistości. Dlatego dobrą praktyką ratowniczą jest równoczesne kontrolowanie O₂, gazów palnych, toksycznych składników i warunków wentylacji. Wynik miernika ma sens dopiero wtedy, gdy wiemy, w jakiej atmosferze pracuje sensor i do jakich warunków odnosi się jego skala.