Wskazaniem do wyznaczenia strefy awaryjnej podczas wykrycia promieniowania jonizującego jest wartość co najmniej
Wartość 100 μSv/h jest przyjmowana jako praktyczne wskazanie do wyznaczenia strefy awaryjnej przy wykryciu promieniowania jonizującego. Chodzi tu o moc dawki, czyli informację, jak szybko człowiek może otrzymać dawkę promieniowania w danym miejscu. 100 μSv/h to 0,1 mSv/h, więc nie jest to jeszcze poziom, przy którym wszyscy nagle „świecą”, ale jest to już sygnał, że trzeba działać według procedur, ograniczyć dostęp i uporządkować teren działań. Moim zdaniem to bardzo ważna granica praktyczna, bo pomaga nie dyskutować na miejscu akcji, tylko od razu zrobić bezpieczny podział: strefa zagrożenia, kontrola wejść, pomiar dozymetryczny, ewidencja ratowników i skracanie czasu przebywania. Stosuje się tu zasadę ALARA, czyli utrzymywanie narażenia tak nisko, jak rozsądnie możliwe. W praktyce oznacza to: zwiększ odległość od źródła, skróć czas pracy, użyj osłon i nie wchodź bez potrzeby. Jeżeli miernik pokazuje co najmniej 100 μSv/h, dowódca działań powinien traktować miejsce jako wymagające wyznaczenia strefy awaryjnej, a nie jako zwykłe tło promieniowania. Dobra praktyka branżowa mówi też, żeby pomiary powtarzać, bo rozkład skażenia może być nierówny, zwłaszcza przy uszkodzonym pojemniku, źródle przemysłowym albo materiale rozsypanym po terenie.
Wartości 30 μSv/h i 50 μSv/h mogą wyglądać groźnie, szczególnie jeśli ktoś porównuje je z naturalnym tłem promieniowania, które zwykle jest dużo niższe. I faktycznie, taki odczyt powinien wzbudzić czujność, wymaga sprawdzenia miernika, powtórzenia pomiaru i ustalenia, czy nie ma w pobliżu źródła promieniowania. Nie jest to jednak typowy próg wyznaczenia strefy awaryjnej w rozumieniu działań ratowniczych. Częsty błąd polega na tym, że każdy wynik wyraźnie wyższy od tła traktuje się od razu jak sytuację awaryjną. W praktyce trzeba rozróżnić poziom obserwacyjny, ostrzegawczy i taki, który wymusza formalne ograniczenie dostępu do terenu. Z kolei 200 μSv/h jest wartością zbyt wysoką jako próg startowy. Czekanie aż miernik pokaże dopiero taki poziom mogłoby spowodować niepotrzebne narażenie ratowników albo osób postronnych. Przy promieniowaniu jonizującym nie chodzi o bohaterstwo, tylko o kontrolę dawki. Z mojego doświadczenia z omawiania takich procedur wynika, że najłatwiej zapamiętać zasadę: gdy pojawia się co najmniej 100 μSv/h, trzeba już myśleć kategoriami strefy awaryjnej, kontroli czasu pracy, odległości i osłon. Niższe wartości mogą być sygnałem do rozpoznania, a wyższe oznaczają jeszcze większą ostrożność, ale próg decyzyjny w tym pytaniu to właśnie 100 μSv/h.