Źródło wody do celów przeciwpożarowych w lasach, które tworzą kompleks o powierzchni ponad 300 ha, zapewnia się w postaci
W tym przypadku kluczowy jest nie tylko zapas wody, ale też sposób jego zorganizowania. Dla kompleksów leśnych o powierzchni ponad 300 ha źródło wody do celów przeciwpożarowych zapewnia się jako nie więcej niż 2 zbiorniki zlokalizowane w obrębie chronionej powierzchni, o łącznej pojemności co najmniej 50 m³. Czyli zbiornik może być jeden albo dwa, ale razem muszą dawać minimum 50 m³ wody. Moim zdaniem łatwo tu wpaść w pułapkę, bo intuicyjnie większa liczba zbiorników wydaje się lepsza, ale przepisy idą bardziej w stronę prostego i pewnego systemu zaopatrzenia. W praktyce ważne jest, żeby wozy gaśnicze mogły szybko dojechać, bez kombinowania, a punkt poboru wody był utrzymany, oznakowany i dostępny także przy gorszej pogodzie. Dobre praktyki branżowe mówią też o zapewnieniu dojazdu pożarowego, utwardzonego stanowiska czerpania wody, kontroli poziomu wody oraz usuwaniu zarośli przy zbiorniku. Taki zbiornik nie jest tylko „dziurą z wodą”, ale elementem całego systemu ochrony przeciwpożarowej lasu.
W tym zagadnieniu częsty błąd polega na założeniu, że im więcej zbiorników albo im większa łączna ilość wody, tym odpowiedź automatycznie będzie lepsza. W ochronie przeciwpożarowej lasów tak to nie działa, bo liczy się zgodność z wymaganiem technicznym oraz realna użyteczność podczas akcji. Przepisy dla kompleksów leśnych o powierzchni ponad 300 ha wskazują, że źródło wody ma być zapewnione w postaci nie więcej niż 2 zbiorników w obrębie chronionej powierzchni, a ich łączna pojemność ma wynosić co najmniej 50 m³. Z tego powodu warianty z 3 albo 4 zbiornikami, nawet jeśli podają dużą pojemność, nie spełniają warunku dotyczącego maksymalnej liczby zbiorników. To nie jest tylko formalność. Rozproszenie wody na zbyt wiele punktów może utrudnić utrzymanie, kontrolę dojazdu, oznakowanie i szybkie wskazanie miejsca poboru dla jednostek ochrony przeciwpożarowej. Podobnie zapis o dowolnej liczbie zbiorników brzmi wygodnie, ale jest zbyt swobodny i niezgodny z wymaganiem „nie więcej niż 2”. Z mojego doświadczenia takie pytania sprawdzają dokładność czytania norm i rozporządzeń, a nie samo zdroworozsądkowe myślenie. W terenie ważne jest, żeby punkt wodny był pewny, dostępny dla samochodów gaśniczych, miał odpowiednią pojemność i był utrzymany przez cały sezon zagrożenia pożarowego. Sama liczba zbiorników nie może być więc wybierana dowolnie.