Poprawna odpowiedź to HSV, bo właśnie ten model barw jest najczęściej przedstawiany w formie stożka (albo podwójnego stożka / walca). W HSV mamy trzy składowe: Hue (odcień), Saturation (nasycenie) i Value (jasność). Jeśli wyobrazisz sobie stożek: kąt wokół osi stożka to Hue – czyli przechodzenie przez kolory tęczy, od czerwieni przez zieleń do niebieskiego i z powrotem. Odległość od środka do krawędzi to Saturation – w środku szare, wypłowiałe barwy, na brzegu maksymalnie nasycone. Wysokość stożka to Value – na dole ciemno (prawie czerń), na górze jasno. Z mojego doświadczenia w grafice komputerowej i DTP model HSV jest dużo wygodniejszy przy doborze kolorów niż czyste RGB, bo jest bardziej „ludzki” – myślisz: chcę ten sam kolor, tylko jaśniejszy i mniej nasycony, a nie: zwiększę trochę składową G i zmniejszę B. W większości profesjonalnych programów graficznych (Photoshop, GIMP, Krita, narzędzia webowe typu Figma) koła barw i selektory kolorów bazują właśnie na HSV lub jego odmianach (HSL, HSB), często wizualizowanych jako stożek, walec albo koło z trójkątem. To jest zgodne z dobrymi praktykami projektowania interfejsów kolor-pickerów: użytkownik operuje na odcieniu, nasyceniu i jasności, a nie bezpośrednio na sygnałach składowych jak w RGB. W praktyce webowej możesz np. wygodnie generować palety kolorów, zmieniając tylko Value, żeby dostać całą serię odcieni do hoverów, borderów czy tła – i to właśnie sensowne jest w modelu HSV.
W tym pytaniu haczyk polega na tym, że różne modele barw mają zupełnie inną logikę i geometrię przedstawiania kolorów. Pomylenie ich jest bardzo częste, bo w praktyce ciągle przewijają się te same skróty: RGB, CMYK, CIEXYZ, HSV. Warto je sobie dobrze poukładać. Model RGB opisuje kolor jako kombinację trzech składowych: czerwonej, zielonej i niebieskiej. Geometrycznie przedstawia się go jako sześcian: każdy wymiar to jedna składowa, od 0 do 255 (lub 0–1 w zapisie znormalizowanym). To jest model addytywny, typowy dla monitorów, telewizorów, ekranów smartfonów. Można go wizualizować na różne sposoby, ale klasycznie nie jako stożek barw, tylko właśnie jako kostkę przestrzeni kolorów. CMYK to z kolei model subtraktywny, wykorzystywany głównie w druku – Cyan, Magenta, Yellow, Key (Black). Tutaj myśli się raczej o nałożeniu farb drukarskich niż o intuicyjnej percepcji koloru. Geometria prezentacji CMYK też nie jest stożkiem, tylko wielowymiarową bryłą, a sam model słabo nadaje się do „ludzkiego” doboru kolorów na ekranie, dlatego nie stosuje się go jako podstawy kolor-pickerów do WWW czy interfejsów. CIEXYZ jest jeszcze inną historią: to matematyczny, ustandaryzowany przez CIE model przestrzeni barw, który ma dobrze odwzorowywać ludzkie postrzeganie koloru i służy jako punkt odniesienia do kalibracji, profilowania kolorów, ICC itp. On jest fundamentem kolorometrii, ale w codziennej pracy grafika czy web developera rzadko ktoś bezpośrednio „maluje” w CIEXYZ. Typowy błąd polega na tym, że skoro każdy z tych modeli opisuje kolory, to wydaje się, że można je dowolnie przedstawić w formie stożka. Jednak stożek barw to specyficzna wizualizacja modelu o parametrach: odcień, nasycenie i jasność (lub podobne), czyli właśnie HSV/HSL. Dopiero taki podział pozwala wygodnie ułożyć barwy wokół osi (Hue) i wzdłuż wysokości (Value). Dlatego tylko HSV z podanych odpowiedzi pasuje do opisu barw reprezentowanych na stożku.