Poprawnie wskazujesz mysqlcheck – to właśnie to narzędzie w świecie MySQL służy do sprawdzania, naprawy i optymalizacji tabel oraz całych baz danych. mysqlcheck działa na poziomie serwera MySQL i pozwala wykonywać operacje typu CHECK TABLE, REPAIR TABLE, ANALYZE TABLE i OPTIMIZE TABLE bez konieczności ręcznego wpisywania tych poleceń SQL dla każdej tabeli z osobna. W praktyce administrator lub programista uruchamia mysqlcheck z linii poleceń, podając nazwę bazy lub używając opcji pozwalających przejść po wszystkich bazach, i narzędzie automatycznie sprawdza struktury danych, indeksy oraz próbuje naprawić drobne uszkodzenia. Z mojego doświadczenia jest to jedno z podstawowych narzędzi do bieżącego utrzymania MySQL, szczególnie przy tabelach MyISAM, ale bywa też używane przy InnoDB (głównie do analizowania i optymalizowania). Dobrą praktyką jest okresowe uruchamianie mysqlcheck na środowiskach produkcyjnych poza godzinami szczytu, aby wykryć ewentualne problemy z tabelami, zreorganizować indeksy i poprawić wydajność zapytań. Można je też zintegrować ze skryptami cron, żeby automatycznie raz na jakiś czas robić check/optimize. Ważne jest też używanie odpowiednich opcji, np. --auto-repair, --optimize lub --all-databases, żeby dokładnie sterować tym, co ma być zrobione. W odróżnieniu od narzędzi backupowych mysqlcheck nie służy do kopiowania danych, tylko do utrzymania ich spójności i efektywnej pracy silnika bazodanowego. Takie podejście jest zgodne z dobrymi praktykami administracji bazami danych, gdzie rozdziela się zadania: osobno narzędzia do kopii zapasowych, osobno do testów wydajności, a osobno do napraw i optymalizacji struktur.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie wymienione narzędzia są związane z MySQL, ale pełnią zupełnie inne role. Kluczowe jest rozróżnienie: co służy do testowania, co do backupu, co do administracji, a co do samej naprawy i optymalizacji struktur tabel. Wiele osób z rozpędu wybiera mysqldump, bo kojarzy się z „ratowaniem” bazy, ale mysqldump to typowe narzędzie do wykonywania kopii zapasowej w postaci skryptu SQL. Generuje plik z poleceniami CREATE TABLE i INSERT, który potem można odtworzyć, ale ono nie naprawia ani nie optymalizuje istniejących tabel na serwerze. To jest backup, a nie konserwacja struktury. Podobnie mylące bywa mysqladmin. To narzędzie administracyjne, służy do wykonywania operacji na poziomie serwera: można nim zatrzymać serwer, sprawdzić status, wyczyścić logi, przeładować uprawnienia, zmienić hasło roota i tym podobne rzeczy. Natomiast ono nie wykonuje operacji typu REPAIR TABLE czy OPTIMIZE TABLE na konkretnej bazie czy tabeli. To raczej „panel sterowania” serwerem niż śrubokręt do tabel. mysqlslap z kolei jest jeszcze czymś innym – to narzędzie do testów obciążeniowych. Używa się go do benchmarków, czyli sprawdzania, jak serwer MySQL reaguje na określoną liczbę zapytań, ilu wątków, jakie opóźnienia. Można dzięki niemu ocenić wydajność konfiguracji, ale ono nie dotyka struktury tabel w sensie naprawy czy optymalizacji. Typowy błąd myślowy przy tym pytaniu polega na wrzuceniu wszystkich narzędzi „mysql*” do jednego worka: skoro coś jest do MySQL, to pewnie da się tym wszystko zrobić. W praktyce dobre podejście administracyjne zakłada specjalizację: do backupu używa się mysqldump lub narzędzi typu xtrabackup, do testów wydajności mysqlslap, do ogólnych komend serwerowych mysqladmin, a do naprawy i optymalizacji struktur tabel właśnie mysqlcheck. Świadome rozróżnianie tych narzędzi bardzo ułatwia później diagnozowanie problemów z bazą i planowanie regularnych zadań utrzymaniowych.