Poprawnie wskazana zasada dotyczy tego, co zgodnie ze specyfikacją HTML powinno znajdować się w sekcji <head>. Ta część dokumentu przechowuje tzw. metadane, czyli informacje o stronie, a nie samą treść widoczną dla użytkownika. Właśnie dlatego typowe i jak najbardziej prawidłowe elementy w <head> to <meta>, <title> oraz <link>. Znacznik <title> ustawia tytuł strony wyświetlany na karcie przeglądarki i używany np. przez wyszukiwarki. Znaczniki <meta> służą m.in. do określenia kodowania znaków (np. <meta charset="UTF-8">), opisu strony, słów kluczowych, informacji dla robotów indeksujących czy ustawienia viewportu na urządzeniach mobilnych. Z kolei <link> pozwala podpiąć zewnętrzne zasoby, najczęściej arkusze stylów CSS (rel="stylesheet"), ale też np. ikony favicon. W praktyce w dobrze napisanym dokumencie HTML w <head> znajdziesz zwykle: deklarację <meta charset>, <meta name="viewport">, tytuł strony w <title>, link do pliku CSS przez <link rel="stylesheet" href="style.css"> oraz czasem dodatkowe meta tagi dla SEO czy integracji z social media (Open Graph, Twitter Cards). Z mojego doświadczenia warto pilnować porządku w <head>, bo przejrzysta i poprawna struktura ułatwia późniejsze utrzymanie projektu, poprawia dostępność, pozycjonowanie i ogólnie jest zgodna z dobrymi praktykami rekomendowanymi przez W3C i społeczność front‑endową. Moim zdaniem dobrze opanowana sekcja <head> to taki fundament profesjonalnej strony WWW, nawet jeśli użytkownik jej bezpośrednio nie widzi.
Sekcja <head> w HTML bardzo często bywa mylona z miejscem na wszystko, czego akurat nie chcemy pokazać użytkownikowi, i stąd biorą się różne dziwne pomysły na jej wykorzystanie. Tymczasem zgodnie ze specyfikacją HTML <head> służy do umieszczania metadanych o dokumencie, a nie właściwej struktury layoutu czy treści. Pojawia się czasem przekonanie, że w <head> nie wolno umieszczać kodu CSS, a jedynie odwołanie do zewnętrznego pliku. To nie jest prawda: jak najbardziej można stosować znacznik <style> z osadzonym CSS-em wewnętrznym. Po prostu w praktyce branżowej częściej używa się <link rel="stylesheet" href="...">, bo rozdzielenie HTML i CSS ułatwia utrzymanie kodu i ponowne wykorzystanie stylów. To jest kwestia dobrych praktyk, a nie twardego zakazu. Kolejne nieporozumienie to pomysł, że w <head> znajduje się sekcja <body>. Struktura dokumentu HTML jest jasno zdefiniowana: <head> i <body> są rodzeństwem, obydwa bezpośrednio w <html>. <body> nie może być zagnieżdżony w <head>, bo łamie to standard i prowadzi do nieprzewidywalnego zachowania przeglądarki, które co najwyżej próbuje „naprawić” taki dokument po swojemu. Równie mylące jest traktowanie <head> jako miejsca na „szablon” strony z użyciem znaczników <div>. Cały układ, kontenery, kolumny, nagłówki, sekcje itp. powinny znajdować się w <body>, bo to są elementy treściowe lub strukturalne widoczne dla użytkownika. W <head> trzymamy tylko informacje opisujące dokument, jak <meta>, <title>, <link>, ewentualnie <script> czy <style>, ale nie semantyczny layout. Typowy błąd myślowy polega na mieszaniu pojęcia „nagłówek strony” (np. baner z logo) z „nagłówkiem dokumentu” HTML, czyli sekcją <head>. Ten pierwszy jest zwykle tworzony w <body> za pomocą <header> i <div>, a ten drugi to czysto techniczna część dokumentu przeznaczona dla przeglądarki, wyszukiwarek i innych narzędzi, a nie dla bezpośredniej prezentacji użytkownikowi.