Wybrałeś Formatowanie 3 i to jest zgodne z ideą pytania, bo właśnie tam zastosowano atrybut HTML `bgcolor`, który nie korzysta z mechanizmu CSS. W tym fragmencie mamy zapis `<body bgcolor="yellow">`. To jest tzw. prezentacyjne rozszerzenie HTML, które było popularne w bardzo starych wersjach specyfikacji (HTML 3.2, wczesne 4.0), ale obecnie jest traktowane jako przestarzałe i niezalecane (deprecated). Kolor tła jest tu definiowany bezpośrednio w znaczniku HTML, a nie w osobnym arkuszu stylów ani nawet w atrybucie `style`. Z punktu widzenia dzisiejszych standardów W3C i dobrych praktyk front‑endowych, formatowanie wyglądu powinno być przeniesione do CSS. W pozostałych formatach użyto już języka CSS, tylko w różnych miejscach. Formatowanie 1 wykorzystuje styl wbudowany w dokument w sekcji `<style>...</style>` w pliku HTML. Taki kod jest jak najbardziej CSS: selektor `body` i deklaracja `background-color: yellow;`. Formatowanie 2 przenosi ten sam zapis do zewnętrznego arkusza stylów, np. `formatowanie.css`. To jest obecnie uznawane za najbardziej eleganckie i skalowalne rozwiązanie, bo rozdziela strukturę (HTML) od prezentacji (CSS). Formatowanie 4 używa atrybutu `style` wewnątrz znacznika `<body>`: `style="background-color: yellow;"`. W środku atrybutu też znajduje się pełnoprawny kod CSS, tylko zapisany inline. Technicznie jest to CSS, choć z mojego doświadczenia warto go używać raczej oszczędnie, np. do szybkich testów lub jednostkowych wyjątków. W praktyce, przy tworzeniu nowoczesnych stron WWW, wszystkie ustawienia kolorów, marginesów, czcionek itd. trzymamy w arkuszach stylów. Atrybuty typu `bgcolor`, `align`, `font` i podobne są uznawane za złą praktykę, bo mieszają zawartość z prezentacją i utrudniają późniejszą modyfikację wyglądu. Dlatego poprawna odpowiedź pokazuje właśnie przykład starego, nie‑CSS‑owego formatowania.
W tym zadaniu kluczowe jest rozróżnienie, co tak naprawdę jest wyrażone w języku CSS, a co jest tylko "udawanym" formatowaniem, opartym o stare atrybuty HTML. W trzech pokazanych fragmentach stylowania tła strony faktycznie użyto CSS, tylko w różnych formach. W jednym przypadku styl został umieszczony w sekcji `<style>` wewnątrz dokumentu HTML. Taki zapis jest standardowym przykładem tzw. stylu wbudowanego w dokument i zgodnie ze specyfikacją CSS używa selektora `body` oraz deklaracji `background-color: yellow;`. W innym przykładzie ten sam kod znalazł się w osobnym pliku `.css`. To zewnętrzny arkusz stylów, który jest uznawany za najlepszą praktykę przy większych projektach, bo pozwala centralnie zarządzać wyglądem wielu stron. Trzecia forma to atrybut `style` wpisany bezpośrednio w znacznik `<body>`, np. `style="background-color: yellow;"`. Chociaż wygląda to trochę inaczej, w środku atrybutu nadal znajduje się zwykły kod CSS: nazwy właściwości, wartości, średniki – wszystko tak jak w arkuszu stylów. To wciąż jest CSS, tylko tzw. styl inline. Z mojego doświadczenia bywa on nadużywany, ale technicznie nie można powiedzieć, że nie jest to CSS. Jedyną formą, która nie korzysta z języka CSS, jest zapis z atrybutem `bgcolor`, czyli `<body bgcolor="yellow">`. Tutaj kolor tła jest określony przez specjalny, prezentacyjny atrybut HTML, który pochodzi z czasów, gdy CSS jeszcze raczkował. Ten sposób formatowania jest dziś uznawany za przestarzały i niezgodny z nowoczesnym podejściem "separation of concerns" – oddzielania struktury dokumentu od warstwy prezentacji. Typowym błędem jest myślenie, że skoro coś zmienia wygląd strony, to na pewno jest CSS. Tymczasem liczy się język i mechanizm, a nie sam efekt wizualny. Właśnie dlatego, analizując takie pytania, warto patrzeć na składnię: jeżeli widzimy selektory, nawiasy klamrowe i pary `właściwość: wartość;`, to mamy do czynienia z CSS, nawet jeśli jest wpisany inline. Jeśli natomiast widzimy stare atrybuty typu `bgcolor`, to jest to czysto HTML‑owe, historyczne rozwiązanie, które w nowych projektach lepiej omijać szerokim łukiem.