Poprawna odpowiedź to „127.0.0.1:70”, bo na zrzucie z XAMPP Control Panel w kolumnie „Port(s)” przy module Apache widać wyraźnie liczbę 70 jako port HTTP (oraz 443 jako port HTTPS). Adres 127.0.0.1 to tzw. adres loopback, czyli „localhost” – wskazuje zawsze na tę samą maszynę, na której działa przeglądarka i serwer. W praktyce oznacza to, że żeby wejść na swoją stronę testową w XAMPP, wpisujesz w przeglądarce: http://127.0.0.1:70 lub równoważnie http://localhost:70 (jeśli system poprawnie rozwiązuje nazwę „localhost”). Różnica między 127.0.0.1:70 a samym „localhost” polega na tym, że tutaj jawnie podany jest port 70, który jest niestandardowy dla HTTP. Domyślny port HTTP to 80, więc jeśli Apache działałby na porcie 80, mógłbyś wpisać samo http://localhost bez numeru portu. W tym przypadku jednak, ponieważ w XAMPP Apache nasłuchuje na porcie 70, numer portu jest obowiązkowy. To jest częsta praktyka, gdy port 80 jest już zajęty (np. przez IIS, Skype’a, inny serwer www) lub gdy chcemy równolegle uruchomić kilka instancji serwera. W realnych projektach developerskich programiści często ustawiają różne porty dla różnych środowisk, np. 8080, 8000, 3000 itd., żeby rozdzielić aplikacje i uniknąć konfliktów. Moim zdaniem warto się od razu przyzwyczaić do patrzenia w panelu XAMPP właśnie na kolumnę „Port(s)” i świadomie używać adresu IP + port – wtedy od razu wiesz, dokąd naprawdę łączy się przeglądarka i łatwiej diagnozuje się problemy z dostępem do serwera lokalnego.
W tym zadaniu kluczowe jest zrozumienie różnicy między katalogiem serwera, adresem IP, nazwą hosta i numerem portu. W XAMPP-ie Apache udostępnia pliki z katalogu „htdocs”, ale ten katalog nie jest adresem, pod który łączy się przeglądarka. To tylko folder w systemie plików, fizyczna lokalizacja plików strony. Adres, którego używamy w pasku URL, zawsze składa się z protokołu (np. http), nazwy hosta lub adresu IP oraz opcjonalnie numeru portu. Dlatego wpisanie samego „htdocs” w przeglądarce nie ma sensu – to nie jest ani host, ani protokół. Częsty błąd polega na myleniu ścieżki na dysku z adresem URL. Kolejna pułapka to założenie, że Apache w XAMPP zawsze działa na domyślnym porcie 80, więc „localhost:80” będzie na pewno poprawny. W teorii HTTP faktycznie używa domyślnie portu 80, ale w praktyce w środowisku deweloperskim bardzo często port jest zmieniany, np. gdy port 80 jest zajęty przez inny proces. Na zrzucie ekranu w kolumnie „Port(s)” wyraźnie widać, że Apache nasłuchuje na porcie 70, więc użycie „localhost:80” wskazywałoby na inny port niż rzeczywiście skonfigurowany. To powoduje brak połączenia lub połączenie z zupełnie inną usługą. Podobnie adres „127.0.0.1:70” jest poprawną kombinacją hosta lokalnego i właściwego portu, ale przykład „127.0.0.1:70” w zadaniu jest właśnie tą właściwą odpowiedzią, a nie jej modyfikacją z innym portem. Z kolei „192.168.0.1:3306” to już zupełnie inna bajka: adres z puli prywatnej sieci LAN i port 3306, który standardowo jest używany przez serwer MySQL, a nie przez serwer WWW Apache. Taki adres może wskazywać na bazę danych, do której łączy się aplikacja, ale nie jest to adres, pod który użytkownik wchodzi w przeglądarce, żeby zobaczyć stronę. Typowy błąd myślowy polega tutaj na mieszaniu pojęć: katalogu dokumentów, portu HTTP, portu MySQL oraz lokalnego adresu IP. Dobra praktyka jest taka, żeby zawsze patrzeć w panelu XAMPP konkretnie na kolumnę „Port(s)” przy module Apache i na tej podstawie budować URL, np. http://127.0.0.1:port lub http://localhost:port. Dzięki temu unikasz zgadywania i szybko wychwytujesz, czy problem leży w złym porcie, czy gdzie indziej.