Poprawnie wskazana krotność N–1 oznacza, że wiele podręczników może być powiązanych z jednym wydawnictwem, natomiast każdy pojedynczy podręcznik ma dokładnie jedno wydawnictwo. Dokładnie to wynika z treści: „dane dotyczące różnych podręczników odpowiadają jednemu wydawnictwu”. W notacji związków encji mówimy więc o relacji wiele‑do‑jednego z punktu widzenia encji Podręcznik. W praktycznym modelu relacyjnej bazy danych przekłada się to na klucz obcy w tabeli PODRĘCZNIK, który wskazuje na klucz główny (np. id_wydawnictwa) w tabeli WYDAWNICTWO. Dzięki temu nie powielamy danych o wydawnictwie przy każdym rekordzie, tylko przechowujemy je w jednym miejscu, zgodnie z zasadą normalizacji (co najmniej 2. i 3. postać normalna). Moim zdaniem to jest jedno z podstawowych i najczęściej wykorzystywanych powiązań: podobny schemat mamy przy relacji Produkt–Producent, Samochód–Marka, Student–Grupa itp. W takich przypadkach w tabeli „wiele” zawsze ląduje kolumna z kluczem obcym do tabeli „jeden”. Dodatkowo warto zauważyć, że gdybyśmy kiedyś chcieli pozwolić na zmianę nazwy wydawnictwa, to dzięki takiemu modelowi robimy to tylko w jednym wierszu tabeli WYDAWNICTWO, a wszystkie powiązane podręczniki automatycznie „widzą” zaktualizowaną wartość. To jest dokładnie ta dobra praktyka projektowania: minimalizacja redundancji i łatwiejsze utrzymanie spójności danych (integralność referencyjna, klucze obce z ON UPDATE/DELETE). W dobrze zaprojektowanych systemach bibliotecznych czy księgarni internetowych ta relacja N–1 między książką/podręcznikiem a wydawnictwem jest standardem branżowym i praktycznie normą w modelach ER.
Opisany w pytaniu związek jasno sugeruje sytuację, w której wiele różnych podręczników jest powiązanych z jednym wydawnictwem. To typowy przypadek relacji N–1, czyli wiele‑do‑jednego z punktu widzenia encji Podręcznik. Błędne odpowiedzi wynikają zwykle z pomylenia kierunku patrzenia na relację albo z prób „uogólnienia” modelu ponad to, co naprawdę wynika z założeń. Relacja 1–1 między Podręcznik a Wydawnictwo oznaczałaby, że każdemu wydawnictwu odpowiada dokładnie jeden podręcznik i odwrotnie. To kompletnie nie pasuje do realnego świata, gdzie wydawnictwa mają całe katalogi książek. W modelowaniu danych 1–1 stosuje się rzadko, raczej do technicznego dzielenia tabeli, a nie do takich typowo biznesowych bytów jak książka i wydawnictwo. Odpowiedź 1–N jest myląca, bo odwraca kierunek: oznaczałaby, że pojedynczy podręcznik jest powiązany z wieloma wydawnictwami. To byłby przypadek, gdzie ten sam egzemplarz podręcznika ma kilku wydawców jednocześnie, co jest sprzeczne z treścią zadania. Czasem ktoś myli tu pojęcie „wiele wydań w różnych wydawnictwach”, ale wtedy relacja i tak jest między wydaniem a wydawnictwem, a nie między jednym podręcznikiem a wieloma wydawnictwami w tym samym modelu. Z kolei M–N (lub M–N/M–N w różnych notacjach) opisuje sytuację, w której wiele podręczników może być powiązanych z wieloma wydawnictwami i wymagałaby dodatkowej tabeli asocjacyjnej. To podejście jest stosowane np. przy relacji Student–Przedmiot, ale tutaj zadanie wyraźnie mówi, że różne podręczniki „odpowiadają jednemu wydawnictwu”, więc nie ma podstaw do wprowadzania związku wiele‑do‑wielu. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś próbuje projektować „na zapas” i zakłada wszystkie możliwe warianty, zamiast trzymać się dokładnie specyfikacji i odróżniać kierunek relacji: z perspektywy podręcznika jest jeden wydawca, z perspektywy wydawnictwa jest wiele podręczników, stąd poprawne N–1.