Oznaczenie #FF00E0 to zapis koloru w systemie szesnastkowym (hex), bardzo typowym w CSS i ogólnie w tworzeniu interfejsów. Składa się ono z trzech par znaków: FF (czerwony), 00 (zielony), E0 (niebieski). Każda para to jedna składowa kanału RGB zapisana w systemie szesnastkowym, czyli w bazie 16. Zakres dla każdej składowej to od 00 do FF, co odpowiada wartościom dziesiętnym od 0 do 255. FF w systemie szesnastkowym to 15×16 + 15 = 255 w systemie dziesiętnym. 00 to po prostu 0. Natomiast E0 to 14×16 + 0 = 224. Dlatego zapis #FF00E0 jest równoważny rgb(255, 0, 224). To jest dokładnie ten sam kolor, tylko zapisany w innym formacie. W CSS możesz używać obu zapisów zamiennie: np. `color: #FF00E0;` oraz `color: rgb(255, 0, 224);` dadzą identyczny efekt w przeglądarce. W praktyce, przy projektowaniu stron i interfejsów, warto rozumieć oba zapisy, bo narzędzia graficzne (Photoshop, GIMP, Figma) często podają kolory w hex, a dokumentacja front-endowa i tutoriale bardzo często używają rgb() albo nawet rgba(). Dobra praktyka w branży jest taka, żeby umieć szybko w głowie lub z pomocą prostego kalkulatora przeliczyć wartości hex na dziesiętne, szczególnie przy drobnych korektach kolorów. Moim zdaniem świadomość, że hex to po prostu inna reprezentacja tych samych liczb 0–255, bardzo ułatwia później rozumienie gradientów, filtrów, a nawet pracy z kolorami w JavaScript, gdzie możesz programowo generować wartości rgb().
Zapis #FF00E0 to klasyczny przykład koloru w notacji szesnastkowej, używanej w CSS i ogólnie w webdesignie. Cały haczyk polega na tym, że te literki i cyfry nie są traktowane jako tekst, tylko jako liczby w systemie o podstawie 16. Każde dwa znaki odpowiadają jednej składowej koloru: czerwonej, zielonej i niebieskiej. Czyli mamy strukturę: #RRGGBB. W tym konkretnym przypadku RR = FF, GG = 00, BB = E0. Częsty błąd polega na traktowaniu tych liter dosłownie, jak w odpowiedziach typu rgb(F, 0, E0) czy rgb(FF, 0, E0). W zapisie rgb() wartości muszą być liczbami dziesiętnymi z zakresu 0–255, a nie ciągami znaków. Przeglądarka oczekuje tam konkretnych wartości natężenia składowych, a nie kodu szesnastkowego. FF to nie symbol, tylko liczba w systemie hex. Żeby ją poprawnie zinterpretować, trzeba przeliczyć ją na system dziesiętny: F to 15, więc FF = 15×16 + 15 = 255. Podobnie z E0: E to 14, więc E0 = 14×16 + 0 = 224. Z mojego doświadczenia to przeliczanie jest źródłem wielu pomyłek, szczególnie na początku nauki. Inny typowy błąd myślowy to zgadywanie wartości na oko, jak w odpowiedzi rgb(255, 0, 128). Ktoś widzi intensywny kolor, więc daje maksymalny czerwony i jakąś średnią wartość niebieskiego. Problem w tym, że hex E0 to wcale nie jest 128, tylko 224, czyli dużo bliżej maksimum 255 niż środka skali. Takie „strzelanie” bez przeliczenia łamie spójność pomiędzy zapisem hex a rgb i prowadzi do zupełnie innego koloru niż zamierzony. Dobra praktyka w branży jest taka, żeby zawsze pamiętać: zapis hex to trzy liczby 0–255 zapisane w bazie 16, a rgb() to te same liczby zapisane normalnie, po ludzku, w systemie dziesiętnym. Jeżeli pojawiają się litery A–F, to znaczy, że mamy do czynienia z systemem szesnastkowym i trzeba je potraktować jak cyfry 10–15, a nie jako jakiś tekst. To niby drobiazg, ale w pracy front-endowca albo grafika webowego ma ogromne znaczenie, bo precyzja kolorów jest kluczowa dla spójności całego projektu graficznego.