Prawidłowa odpowiedź to „pozycjonowanie”, bo właśnie tak w branży nazywa się proces działań mających na celu osiąganie jak najwyższych pozycji strony w wynikach wyszukiwarek (głównie Google). W praktyce pozycjonowanie obejmuje zarówno SEO on‑page, jak i SEO off‑page. On‑page to m.in. poprawna struktura HTML, nagłówki H1–H3, sensowne tytuły stron (tag title), opisy meta description, przyjazne adresy URL, szybkość ładowania, mobile‑friendly design. Off‑page to głównie link building, czyli zdobywanie wartościowych odnośników z innych serwisów, obecność w katalogach branżowych, artykuły sponsorowane, a także ogólna reputacja domeny. Z mojego doświadczenia pozycjonowanie to nie jednorazowa akcja, tylko stały proces optymalizacji, analizy słów kluczowych, śledzenia statystyk w Google Search Console i Google Analytics, dopasowywania treści do intencji użytkownika. Dobre praktyki mówią, żeby unikać technik black‑hat SEO (np. kupowanie tysięcy spamowych linków, ukryty tekst, keyword stuffing), bo algorytmy wyszukiwarek szybko to wychwytują i mogą nałożyć filtr lub karę. Moim zdaniem kluczowe w pozycjonowaniu jest połączenie technicznie poprawnej strony (wydajność, responsywność, poprawny HTML) z wartościową treścią i rozsądną strategią linków. To właśnie cały ten zestaw działań nazywamy pozycjonowaniem strony w wyszukiwarkach.
Proces, o który chodzi w pytaniu, dotyczy bezpośrednio widoczności strony w wynikach wyszukiwania, a nie tylko jej technicznej jakości czy wyglądu. Wiele osób myli pojęcia, bo wszystkie wymienione hasła są związane z tworzeniem stron WWW, ale ich cele są inne. Walidacja HTML to sprawdzanie, czy kod strony jest zgodny ze standardami W3C. Używa się do tego np. W3C Markup Validation Service. To ważne dla poprawności, dostępności i czasem też dla późniejszego łatwiejszego pozycjonowania, ale sama walidacja nie „podciągnie” strony w wynikach Google, jeśli nie ma przemyślanej strategii SEO. To raczej fundament techniczny, a nie proces zdobywania pozycji w wyszukiwarce. Optymalizacja wydajności z kolei skupia się na szybkości ładowania strony, zużyciu zasobów serwera, kompresji grafik, cache’owaniu, minimalizacji plików CSS i JavaScript. Jasne, wyszukiwarki biorą pod uwagę performance jako czynnik rankingowy, ale jest to tylko jeden z elementów większej układanki. Samo przyspieszenie strony bez pracy nad treścią, słowami kluczowymi czy linkami nie będzie pełnym procesem pozycjonowania. Responsywność oznacza dostosowanie wyglądu i układu strony do różnych rozdzielczości i urządzeń, głównie smartfonów i tabletów. Stosuje się do tego media queries w CSS, elastyczne siatki (grid, flexbox), obrazki skalujące się do szerokości ekranu. To bardzo ważny aspekt UX i zgodności z wytycznymi Google dotyczącymi mobile‑first, ale nadal jest to tylko jeden z czynników technicznych. Typowy błąd myślowy polega na uznaniu, że jeśli strona jest poprawna, szybka i ładnie wygląda na telefonie, to „samo się wypozycjonuje”. W rzeczywistości pozycjonowanie to szersza strategia SEO, obejmująca analizę fraz kluczowych, optymalizację treści, strukturę linków wewnętrznych, pozyskiwanie linków zewnętrznych i ciągłe monitorowanie efektów. Dlatego tylko odpowiedź związana z pozycjonowaniem dokładnie oddaje sens procesu opisanego w pytaniu.