Według obowiązujących w Polsce przepisów szkolenie okresowe BHP pracowników inżynieryjno-technicznych przeprowadza się nie rzadziej niż raz na
A. 5 lat.
B. 6 lat.
C. 3 lata.
D. rok.
Okres 5 lat jest właściwy dla pracowników inżynieryjno-technicznych, czyli np. technologów, konstruktorów, projektantów, mistrzów produkcji, specjalistów utrzymania ruchu czy osób przygotowujących procesy techniczne. Wynika to z polskich przepisów dotyczących szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, przede wszystkim z rozporządzenia w sprawie szkolenia BHP. Szkolenie okresowe ma przypominać zasady oceny ryzyka zawodowego, organizacji stanowiska pracy, postępowania przy awariach, wypadkach oraz przy eksploatacji maszyn i urządzeń. W praktyce nie chodzi tylko o „papier do akt”, ale o realne utrzymanie świadomości zagrożeń. Moim zdaniem w zawodach technicznych to szczególnie ważne, bo jedna zła decyzja projektowa albo źle dobrana procedura może potem wpływać na bezpieczeństwo wielu osób. Dobra praktyka w firmach jest taka, żeby terminy szkoleń monitorować w kadrach lub systemie HR, a nie przypominać sobie o nich dopiero przy kontroli PIP. Dla tej grupy limit to nie rzadziej niż raz na 5 lat, więc szkolenie można zrobić wcześniej, ale nie później.
W tym pytaniu łatwo pomylić różne grupy pracowników, bo przepisy BHP przewidują kilka odmiennych terminów szkoleń okresowych. Odpowiedź wskazująca rok kojarzy się zwykle z pracami szczególnie niebezpiecznymi albo z bardzo częstym odnawianiem instruktażu, ale nie jest to ogólny termin dla pracowników inżynieryjno-technicznych. Taki okres byłby w wielu przypadkach nadmierny i nie wynika z podstawowej tabeli terminów szkoleń okresowych dla tej grupy zawodowej. Termin 3 lata dotyczy przede wszystkim pracowników zatrudnionych na stanowiskach robotniczych, a przy pracach szczególnie niebezpiecznych szkolenie powinno odbywać się jeszcze częściej. To częsty błąd myślowy: ktoś widzi środowisko techniczne, maszyny, produkcję i od razu przypisuje termin dla pracownika fizycznego, chociaż inżynier, technolog czy projektant są klasyfikowani inaczej. Z kolei 6 lat pasuje do pracowników administracyjno-biurowych, czyli osób wykonujących głównie pracę biurową, przy komputerze, z innym profilem ryzyka. Pracownik inżynieryjno-techniczny może oczywiście korzystać z komputera i dokumentacji, ale jego odpowiedzialność często obejmuje procesy technologiczne, dokumentację techniczną, nadzór nad rozwiązaniami organizacyjnymi i ocenę zagrożeń. Dlatego przepisy wyznaczają dla niego termin 5 lat. W praktyce warto zapamiętać to przez porównanie: administracja ma zwykle dłuższy odstęp, stanowiska robotnicze krótszy, a inżynieryjno-techniczne są bliżej kadry technicznej i nadzoru, więc obowiązuje je szkolenie okresowe nie rzadziej niż raz na 5 lat.