Sekcja catch jest dokładnie tą częścią bloku obsługi wyjątków, która przechwytuje wyjątki wygenerowane w sekcji try. Moim zdaniem to podstawowa rzecz, którą musi znać każdy programista, bo obsługa wyjątków to codzienność, zwłaszcza jak pracuje się z zewnętrznymi bibliotekami czy systemami operacyjnymi. W praktyce catch pozwala nam napisać kod, który zareaguje na konkretne typy błędów, np. wyświetli komunikat użytkownikowi albo zapisze log do pliku. Warto też pamiętać o dobrych praktykach – nie łap wszystkich wyjątków jednym ogólnym catch, bo łatwo wtedy ukryć poważniejsze błędy. Lepiej tworzyć osobne sekcje catch dla różnych typów wyjątków. Przykład z życia: kiedy czytasz plik z dysku, może wystąpić FileNotFoundException lub IOException – można wtedy każdy z tych przypadków obsłużyć osobno. Standardy programowania, zwłaszcza w językach takich jak Java czy C#, wyraźnie zalecają stosowanie catch do obsługi określonych i przewidywalnych wyjątków, a nie do łapania wszystkiego na ślepo. Fajnie też podkreślić, że w niektórych językach catch może przyjmować różne formy, np. except w Pythonie, ale logika pozostaje podobna. Cały blok try-catch sprawia, że program jest bardziej odporny na nieoczekiwane sytuacje – dla mnie to podstawa solidnego kodu.
Wiele osób myli poszczególne sekcje obsługi wyjątków, co jest całkiem zrozumiałe, bo składnia bywa myląca, zwłaszcza na początku nauki. Sekcja finally jest często używana do sprzątania po operacjach, które mogą zgłaszać wyjątki, takich jak zamykanie plików czy połączeń sieciowych, ale nie służy do przechwytywania wyjątków – jej kod wykonuje się zawsze, niezależnie od tego, czy wyjątek wystąpił, czy nie. To taka gwarancja, że 'posprzątasz' po swojej operacji. Słowo throw natomiast wykorzystuje się do generowania własnych wyjątków – służy do 'wyrzucenia' wyjątku, a nie do jego obsługi. Czasami to dobre rozwiązanie, jak chcesz np. zakomunikować, że coś poszło nie tak w Twojej własnej logice, ale tym nie przechwycisz wyjątku. Try z kolei to miejsce, gdzie umieszczasz kod, który potencjalnie może rzucić wyjątek – stanowi on początek bloku obsługi wyjątków, ale sam nie przechwytuje, tylko wskazuje, co trzeba monitorować. Programiści czasami błędnie zakładają, że try automatycznie coś obsługuje, ale to tak nie działa – bez catch nie przechwycisz ani jednego wyjątku. Z mojego doświadczenia wynika, że najczęstszy błąd to mylenie throw z catch, bo oba występują w kontekście wyjątków, ale ich rola jest zupełnie inna. Throw inicjuje wyjątek, catch go przechwytuje. W dobrych praktykach branżowych jednoznacznie się podkreśla, że sekcję catch stosuje się do obsługi i reagowania na wyjątki, a try i finally to tylko części tej układanki. Takie rozróżnienie pomaga potem pisać bardziej przewidywalny i stabilny kod, a to według mnie w pracy programisty bywa kluczowe.