Zaprezentowany kod zawiera pola danej klasy. Które pole (pola) mogą być dostępne z poziomu głównego programu poprzez odwołanie w formie nazwaObiektu.nazwaPola?
private int p1;
private short p2;
public string p3;
protected string p4;
protected float p5;
To jest właśnie sedno sprawy z modyfikatorami dostępu w programowaniu obiektowym, szczególnie w językach takich jak Java czy C#. Kiedy masz pole oznaczone jako public, jak w przypadku p3, to znaczy, że możesz się do niego odwołać z poziomu dowolnego innego kodu, czyli np. z głównego programu poprzez konstrukcję nazwaObiektu.nazwaPola. To jest bardzo wygodne, choć uczciwie mówiąc, nie zawsze bezpieczne – branżowo najczęściej rekomenduje się stosowanie enkapsulacji, czyli raczej private i dostęp przez gettery/settery. Moim zdaniem lepiej rozumieć, dlaczego public coś udostępnia, a protected czy private już nie. Protected pozwala na dostęp tylko w klasach pochodnych, więc w samym głównym programie (po prostu mając obiekt tej klasy) nie masz do niego dostępu. Private – to już w ogóle, jedynie sama klasa może się dobrać do własnych pól, cała reszta odpada. To, co często zaskakuje, to fakt, że nawet jeśli coś jest protected, to nie zrobisz obiekt.protectedPole w zwykłym programie – musiałbyś pisać klasę dziedziczącą. Praktycznie public daje największą swobodę, ale z mojego doświadczenia, jeśli nie musisz, nie rób wszystkiego na public. W tym przykładzie jedynie p3 można bezpośrednio wywołać z głównego programu przez nazwaObiektu.p3 – reszta jest ukryta przez modyfikatory dostępu, i to jest zdecydowanie zgodne ze sztuką programowania obiektowego i zasadą hermetyzacji.
Wiele osób myli się, zakładając, że protected albo nawet private pozwalają na dostęp do pól poprzez zwykłe odwołanie się z głównego programu, czyli pisząc coś w rodzaju nazwaObiektu.nazwaPola. To dość częsty błąd, chyba przez to, że protected brzmi jakby dawało trochę więcej wolności niż naprawdę daje. Tak naprawdę protected umożliwia dostęp tylko klasom dziedziczącym (czyli podklasom), ewentualnie klasom pakietu w niektórych językach, ale nigdy nie pozwala na bezpośredni dostęp z zewnątrz klasy, jeśli nie ma dziedziczenia. Z kolei private to już w ogóle najwyższy poziom ukrycia – nikt poza samą klasą nie może widzieć tych pól, więc wywołanie obiekt.p1 albo obiekt.p2 zwyczajnie nie przejdzie. Tak samo niektórym wydaje się, że skoro kilka pól wygląda na 'bardziej dostępne', to może da się je wywołać, ale tu liczy się wyłącznie modyfikator. Public to jedyny modyfikator umożliwiający dostęp z dowolnego miejsca w programie, w tym z głównego programu, właśnie za pomocą nazwaObiektu.nazwaPola. Modyfikatory takie jak protected czy private są podstawą hermetyzacji i chronią przed nieautoryzowaną modyfikacją, co jest kluczowe przy większych projektach. Praktycznie nikt nie powinien polegać na tym, że protected daje bezpośredni dostęp z zewnątrz – to prowadzi do nieporozumień i błędów w projektowaniu kodu. Moim zdaniem warto zapamiętać, że jeśli nie widzisz słowa public przy polu, to raczej nie możesz się do niego odwołać z głównego programu w opisany sposób. To jedno z tych zagadnień, które wydają się oczywiste po przestudiowaniu, ale potrafią zaskoczyć na egzaminie czy w pracy zespołowej.