Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: MOD.03 - Projektowanie i wytwarzanie wyrobów odzieżowych

Zawód: Technik przemysłu mody, Technik stylista

Kategorie: Materiały odzieżowe Maszyny i narzędzia Obróbka parowo-cieplna

Spodnie wełniane w warunkach domowych można prasować przez płótno ochronne w maksymalnej temperaturze

A. 150°C
B. 110°C
C. 200°C
D. 180°C
Temperatura 110°C jest właściwa, bo przy prasowaniu spodni wełnianych w domu trzeba myśleć nie tylko o samym włóknie, ale też o całym wyrobie: tkaninie wierzchniej, podszewce, wkładach klejowych, zaprasowanych kantach i wykończeniu powierzchni. Wełna jest włóknem białkowym, wrażliwym na zbyt wysoką temperaturę, nacisk i wilgoć. Przy przegrzaniu może się wybłyszczyć, zdeformować albo miejscowo skurczyć, a na spodniach garniturowych widać to od razu, szczególnie na kantach, kolanach i przy kieszeniach. Dlatego w warunkach domowych stosuje się niższą, bezpieczną temperaturę, czyli maksymalnie 110°C, koniecznie przez płótno ochronne. Takie płótno ogranicza bezpośredni kontakt stopy żelazka z tkaniną, zmniejsza ryzyko połysku i chroni strukturę splotu. Z mojego doświadczenia najlepiej prasować krótkimi przyłożeniami, bez mocnego tarcia żelazkiem po materiale. Dobrą praktyką jest też sprawdzenie metki konserwacyjnej, użycie pary z umiarem oraz próba w mało widocznym miejscu, na przykład od wewnętrznej strony nogawki. W zakładach krawieckich używa się stołów prasowalniczych, pary i odsysania, ale w domu nie mamy takiej kontroli procesu, więc bezpieczniej trzymać się niższej temperatury.
W przypadku spodni wełnianych łatwo pomylić ogólne informacje o prasowaniu wełny z bezpieczną obróbką gotowego wyrobu odzieżowego. Wiele osób kojarzy, że wełnę można prasować cieplej, na przykład około 150°C, bo w niektórych tabelach konserwacji włókien pojawia się taki zakres. Tyle że tutaj chodzi o warunki domowe i o spodnie, czyli wyrób złożony konstrukcyjnie. Są tam szwy, zaprasowane kanty, często podszewka, taśmy wzmacniające, wkłady klejowe i miejsca narażone na wybłyszczenie. Przy 150°C ryzyko uszkodzenia powierzchni tkaniny jest już wyraźnie większe, zwłaszcza gdy ktoś dociska żelazko albo przesuwa je po materiale jak po bawełnie. Temperatury 180°C i 200°C są jeszcze bardziej niebezpieczne dla takiego wyrobu. Takie zakresy kojarzą się raczej z materiałami odporniejszymi termicznie, jak len czy bawełna, a nie z delikatną tkaniną wełnianą w spodniach garniturowych. Zbyt wysoka temperatura może spowodować połysk, odgniecenia szwów na prawej stronie, zdeformowanie nogawki, utratę sprężystości włókien, a czasem też naruszenie klejonych elementów. Typowy błąd myślowy polega na tym, że patrzy się tylko na nazwę surowca: wełna, więc można mocno nagrzać. W praktyce odzieżowej ważniejsza jest cała technologia wyrobu i zalecenia konserwacyjne. Płótno ochronne pomaga, ale nie działa jak magiczna izolacja. Ono ogranicza ryzyko, lecz nie pozwala bezkarnie stosować temperatur typowych dla tkanin lnianych czy bawełnianych. Dlatego bezpieczny limit w tym pytaniu to 110°C.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.