Dobrze wybrana jednostka! ppm, czyli części na milion, to standardowa jednostka do określania stężeń bardzo małych ilości substancji w cieczy, szczególnie przy dozowaniu chemikaliów takich jak flokulanty w procesach klarowania zawiesin. W praktyce przemysłowej trudno byłoby operować na gramach czy procentach przy tak niskich dawkach, dlatego ppm jest najwygodniejsze. Przykładowo, gdy w laboratorium ustalasz optymalną dawkę flokulantu do zagęszczania osadu, określasz ją właśnie w ppm, bo to pozwala szybko przeliczyć ilość potrzebnego środka na określoną objętość zawiesiny. Z mojego doświadczenia ppm bardzo często pojawia się na kartach technologicznych urządzeń do uzdatniania wody czy w zakładach przeróbczych, bo pozwala jednoznacznie porównać zużycie różnych chemikaliów bez względu na skalę procesu. Jest to obiektywny sposób komunikacji między laboratorium a produkcją. Często w dokumentacji procesowej lub przy optymalizacji kosztów zużycia środków chemicznych właśnie ppm ułatwia szacowanie efektywności dozowania. Moim zdaniem, jeżeli ktoś myśli o pracy w branży, to bez zrozumienia jednostki ppm po prostu nie da się ogarniać prawidłowo tych procesów. Trzeba też wiedzieć, że przy zmianie stężeń w ppm łatwo szybko przeliczyć, ile gramów środka potrzeba na określoną ilość wody – co oszczędza czas i zmniejsza ryzyko błędów.
Zastosowanie niewłaściwej jednostki do określania dawki flokulantu w procesie klarowania zawiesin jest dość częstym błędem, zwłaszcza gdy ktoś nie miał styczności z technologiami uzdatniania wody i ścieków. Jednostka atm czy MPa odnosi się do ciśnienia, a nie do stężenia czy ilości substancji rozpuszczonej w cieczy. Zdarza się, że ktoś sugeruje się skojarzeniem z ciśnieniem, bo flokulant bywa stosowany w urządzeniach pracujących pod ciśnieniem, ale to zupełnie inne zagadnienie. Z kolei mAh jest jednostką pojemności elektrycznej, używaną w bateriach, więc jej zastosowanie w tym kontekście jest zupełnie nieadekwatne. To typowy przykład pomyłki wynikającej z automatycznego wybierania jednostek znanych z innych dziedzin, bez zastanowienia się nad ich rzeczywistym znaczeniem w procesie technologicznym. W praktyce przemysłowej czy laboratoryjnej dawkowanie flokulantów mierzy się w ppm (części na milion), co pozwala bardzo precyzyjnie i jasno określić ilość substancji na określoną objętość cieczy. Użycie innych jednostek wprowadzałoby chaos i utrudniałoby zarówno skalowanie procesów, jak i porównywanie wyników różnych metod klarowania. Warto pamiętać, że w dokumentacji technologicznej oraz przy optymalizowaniu kosztów zużycia chemikaliów to właśnie ppm jest jednostką najbardziej przydatną i uznawaną za standard w branży. Z mojego doświadczenia, nawet niewielkie przekroczenie dawki flokulantu podanej w ppm może skutkować poważnymi problemami z jakością wody czy nadmiernym zużyciem środków, więc precyzja i właściwy dobór jednostki są tu kluczowe. Błędne podejście do wyboru jednostki jest nie tylko niepraktyczne, ale też może prowadzić do nieprawidłowych wniosków operacyjnych.