Jednorodne ciecze ciężkie to klasyka, jeśli chodzi o analizy densymetryczne węgla. Chodzi o to, że pozwalają one bardzo precyzyjnie oddzielić poszczególne frakcje materiału według ich gęstości właściwej. W praktyce najczęściej korzysta się z cieczy takich jak roztwory chlorku cynku albo bromku potasu, które mają dużą gęstość i dają stabilne, jednorodne środowisko do testów. Dzięki temu można szybko i dość łatwo określić rozkład gęstości w próbce węgla – a to jest podstawowa sprawa przy ocenie jakości surowca albo planowaniu jego dalszej obróbki. Przemysł korzysta z takich metod m.in. przy kontroli wzbogacania węgla, bo pozwalają one określić, jaka część materiału nadaje się na koncentrat, a jaka trafi na odpady. Z mojego punktu widzenia takie analizy wyznaczają potem parametry pracy urządzeń przeróbczych, więc nie ma tu miejsca na przypadkowość – wszystko trzeba zrobić zgodnie z normami (np. PN-G-04502). Warto też pamiętać, że zawiesinowe ciecze ciężkie stosuje się głównie w separacji przemysłowej, a nie do analizy laboratoryjnej. Podsumowując: jednorodne ciecze ciężkie to podstawa precyzji i wiarygodności przy densymetrii węgla w laboratorium, żadne inne odczynniki nie dają tutaj takiej kontroli nad warunkami testu.
W analizie densymetrycznej węgla kluczowe jest, by dokładnie rozdzielić ziarna według ich gęstości. Niektóre odpowiedzi mogą wydawać się z pozoru logiczne, ale w praktyce mają inne zastosowanie lub są błędnym skojarzeniem. Odczynniki ksantogenianowe to typowe związki wykorzystywane przede wszystkim w procesach flotacji, gdzie ich rola polega na modyfikowaniu powierzchni minerałów w celu selektywnego zbierania określonych ziaren. Tu ich zadaniem jest zmiana hydrofilowości ziaren, co nie ma żadnego znaczenia dla typowej densymetrii – nie chodzi tu o powierzchnię, tylko o gęstość. Podobnie organiczne odczynniki depresujące – ich miejsce jest przy flotacji, gdzie ograniczają przyłączanie się niektórych ziaren do piany. Czasami myli się rolę odczynników chemicznych w procesach rozdziału, ale do analizy densymetrycznej nie są one po prostu potrzebne i nie mają wpływu na selektywność rozdziału według gęstości. Zawiesinowe ciecze ciężkie to częsty wybór w przemysłowych separacjach mechanicznych, np. w separatorach cieczy ciężkich, ale w laboratorium są problematyczne, bo zawiesina nie jest stabilna – zmienia się jej skład, gęstość nie jest jednorodna i trudno o powtarzalność wyników. To dlatego świat nauki i praktyków wybiera do analiz laboratoryjnych jednorodne ciecze ciężkie, które pozwalają uzyskać bardzo dokładne dane potrzebne np. do dalszego projektowania czy kontroli jakości. Moim zdaniem, niektóre błędy wynikają z utożsamiania procesów przemysłowych z laboratoryjnymi, ale w laboratorium liczy się precyzja, powtarzalność i łatwość kontroli parametrów cieczy. Warto dobrze rozumieć te różnice, żeby potem skutecznie dobierać metody do celu.