Kategorie: Procesy przeróbcze Parametry i obliczenia Surowce i produkty
W flotacji rudy miedzi kluczowe jest odpowiednie przygotowanie materiału, przede wszystkim pod względem uziarnienia. Prawidłowa frakcja ziaren, czyli właśnie 0,0 – 0,1 mm, wynika z praktyki przemysłowej oraz zaleceń producentów urządzeń flotacyjnych. W tej granulacji cząstki mają wystarczająco dużą powierzchnię właściwą, żeby efektywnie wiązać się z pęcherzykami powietrza, ale nie są na tyle drobne, żeby tworzyć tzw. szlam, który obniża skuteczność procesu. W zakładach przeróbczych spotyka się nawet specjalne linie rozdrabniająco-klasyfikujące, by zapewnić właśnie taki, optymalny zakres uziarnienia. Moim zdaniem, to jeden z kluczowych etapów, bo źle dobrane rozdrobnienie przekłada się od razu na gorszą jakość koncentratu i straty metalu w odpadach. Warto dodać, że w praktyce czasem nieco szerszy zakres ziaren też trafia na flotację, ale im bliżej tych 0,0 – 0,1 mm, tym większa efektywność odzysku miedzi. To nie jest przypadkowy standard – stoi za tym mnóstwo badań i długie doświadczenia przemysłu wydobywczego. Dobrze wiedzieć, że zbyt duże ziarna są „odporne” na flotację, a zbyt małe potrafią zabierać za dużo wody i nie łączą się dobrze z powietrzem. W praktyce w zakładach górniczych, żeby uzyskać właśnie taką frakcję, stosuje się często młyny kulowe i hydrocyklony. Z mojego doświadczenia, im dokładniej utrzymane uziarnienie, tym mniej problemów na kolejnych etapach, a i koszty produkcji spadają.