Do produkcji keramzytu używa się glin ilastych, bo to właśnie one pod wpływem wysokiej temperatury w piecu obrotowym pęcznieją i tworzą charakterystyczne, porowate granulki. Dla budownictwa to bardzo ważne, bo keramzyt jest lekki, odporny na działanie wilgoci, kwasów, pleśni czy grzybów. Wielu producentów stosuje gliny ilaste o określonym składzie mineralnym, żeby końcowy produkt miał odpowiednią wytrzymałość i niską nasiąkliwość – chodzi tutaj o normy np. PN-EN 13055-1 dotyczące kruszyw lekkich. W praktyce w zakładach przeróbczych selekcjonuje się surowiec, czasem nawet modyfikuje się skład chemiczny masy przed wypalaniem, żeby poprawić właściwości keramzytu. Moim zdaniem, znajomość właściwości glin ilastych i procesu ich wypalania to podstawa dla każdego, kto myśli o pracy w branży materiałów budowlanych. Warto zauważyć, że keramzyt sprawdza się nie tylko jako materiał do betonu lekkiego, ale i do izolacji czy nawet ogrodnictwa. Z mojego doświadczenia, firmy bardzo dbają o jednolitość granulacji – to też wynika z parametrów technologicznych i wpływa na jakość końcowego produktu. Jeśli ktoś widział piec do keramzytu na żywo, to na pewno pamięta intensywny proces spiekania tych glin – robi wrażenie!
Wiele osób myśli, że do produkcji keramzytu można używać różnych sypkich materiałów, takich jak piaski szklarskie, piaski płukane czy żwir morski, ale to nieporozumienie. Keramzyt powstaje w wyniku kontrolowanego wypalania glin ilastych, które pod wpływem temperatury rzędu 1150–1200°C pęcznieją, tworząc porowate, lekkie granulki. Piaski szklarskie, choć mają zastosowanie w przemyśle szklarskim, nie posiadają odpowiednich właściwości pęczniejących ani odpowiedniego składu mineralnego – są za czyste i nie pozwalają na uzyskanie tej specyficznej, napowietrzonej struktury keramzytu. Piaski płukane też nie spełniają tych wymagań, bo brakuje w nich frakcji ilastej, która jest kluczowa do powstania porów. Żwir morski z kolei to kruszywo naturalne, które nie jest poddawane wypalaniu ani nie przechodzi procesu pęcznienia, więc nie da się z niego uzyskać lekkiego kruszywa keramzytowego. Typowym błędem jest mylenie procesu produkcji keramzytu z innymi technologiami wytwarzania kruszyw lekkich, gdzie czasem stosuje się odpady przemysłowe, jednak do keramzytu wymagane są właśnie odpowiednie gliny ilaste. To wynika z wymogów jakościowych, bo tylko taki surowiec zapewnia optymalne parametry wytrzymałościowe, izolacyjne i wodoodporność końcowego produktu. W branży budowlanej bardzo pilnuje się, żeby użyty był właściwy surowiec – nie bez powodu, bo od tego zależy bezpieczeństwo i trwałość konstrukcji. Warto o tym pamiętać, żeby nie popełniać tych samych uproszczeń, które czasem wprowadzają w błąd początkujących.