Duża podatność na rozdrabnianie oznacza, że kopalina łatwo ulega podziałowi na mniejsze fragmenty pod wpływem działania sił mechanicznych. W praktyce oznacza to kruchość, czyli zdolność materiału do łamania się lub pękania bez znacznej deformacji plastycznej. W branży przeróbki mechanicznej kopalin cecha ta jest bardzo ważna, bo wpływa bezpośrednio na wybór technologii rozdrabniania oraz dobór właściwych maszyn – na przykład młynów kulowych czy kruszarek szczękowych. Materiały kruche, jak chociażby węgiel kamienny, gips czy część rud metali, często rozdrabnia się szybciej, a proces ten jest mniej energochłonny niż w przypadku surowców twardych lub plastycznych. Z mojego doświadczenia wynika, że ocena kruchości jest jednym z pierwszych etapów projektowania procesu przeróbczego, bo determinuje zarówno efektywność rozdrabniania, jak i poziom zużycia urządzeń. Standardy branżowe jasno rozdzielają materiały kruche od plastycznych lub sprężystych właśnie na podstawie podatności na rozdrabnianie. Dzięki temu można zoptymalizować cały proces i wybrać taką technologię, która przyniesie najlepsze efekty przy najniższych kosztach eksploatacyjnych. Takie podejście to podstawa w nowoczesnych zakładach przeróbczych, gdzie liczy się zarówno wydajność, jak i trwałość maszyn.
Bardzo łatwo pomylić kruchość z innymi właściwościami materiałów, jak twardość, sprężystość czy plastyczność, ale są to cechy o zupełnie innym znaczeniu technologicznym. Twardość to odporność na odkształcenie powierzchniowe lub zarysowanie, a nie podatność na pękanie czy łamanie, więc twardy materiał wcale nie musi się łatwo rozdrabniać – wręcz przeciwnie, często wymaga większego nakładu energii i specjalistycznych urządzeń. Sprężystość to zdolność materiału do powrotu do pierwotnego kształtu po ustąpieniu siły – taka kopalina pod wpływem nacisku nie będzie się rozdrabniać, tylko spręży się i wróci do poprzedniego kształtu, więc podatność na rozdrabnianie jest w jej przypadku bardzo niska. Plastyczność natomiast oznacza, że materiał pod wpływem działania sił mechanicznych zmienia trwale swój kształt, ale nie pęka – typowym przykładem jest glina czy niektóre rudy metali, które poddają się zgniataniu czy ugniataniu, ale nie rozdrabniają się na drobne kawałki. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób utożsamia podatność na rozdrabnianie z miękkością albo brakiem twardości, co jest błędne – na przykład kreda jest miękka, ale i bardzo krucha. Dlatego tak ważne jest rozróżnianie tych pojęć w praktyce przeróbki kopalin. Wybierając złe założenie, można nie tylko źle dobrać technologię, ale też narazić się na niepotrzebne straty energii lub zniszczenie maszyn. Parametry mechaniczne kopalin muszą być precyzyjnie rozpoznane, bo od tego zależy efektywność całego procesu rozdrabniania. Odpowiedni dobór urządzeń i metod wynika bezpośrednio z właściwości kruchości, a nie twardości czy plastyczności.