Prasy filtracyjne to podstawowe urządzenia wykorzystywane do oddzielania cieczy od ciał stałych w procesach przeróbczych, szczególnie w przemyśle wydobywczym i mineralnym. Filtrat to ciecz, która przeszła przez medium filtracyjne, natomiast placek filtracyjny to warstwa zatrzymanych cząstek stałych na powierzchni filtra. Moim zdaniem na co dzień spotyka się je przy odwadnianiu szlamów lub koncentratów – przykładowo podczas przeróbki rudy cynku czy miedzi, gdzie po flotacji trzeba oddzielić wodę od produktu końcowego. Prasy filtracyjne są tak skonstruowane, żeby uzyskać możliwie suchy placek i czysty filtrat, co jest bardzo istotne z punktu widzenia gospodarki wodno-ściekowej. W praktyce, dobry operator wie, że wydajność prasy filtracyjnej zależy od rodzaju medium filtracyjnego, ciśnienia pracy oraz składu zawiesiny. Stosowanie tych urządzeń pozwala zminimalizować zużycie wody w zakładzie oraz ograniczyć ilość odpadów ciekłych. Warto wiedzieć, że placek filtracyjny często można dalej zagospodarować, np. jako surowiec wtórny lub odpad bezpieczny środowiskowo, co jest zgodne z ideą gospodarki o obiegu zamkniętym. W branżowych normach, np. PN-EN 12901, wskazuje się wyraźnie na kluczową rolę filtracji ciśnieniowej przy przeróbce kopalin. Z mojego doświadczenia, prasy filtracyjne sprawdzają się tam, gdzie inne metody odwadniania (jak zagęszczacze czy suszarki) nie dają wystarczająco suchego produktu.
Często można się spotkać z myleniem różnych urządzeń do odwadniania produktów przeróbczych, bo ich nazwy i funkcje bywają podobne, zwłaszcza dla osób zaczynających przygodę z technologią przeróbki kopalin. Zagęszczacze promieniowe i osadniki promieniowe rzeczywiście mają za zadanie oddzielać część cieczy od ciał stałych, jednak zasadnicza różnica tkwi w sposobie tego rozdziału. W zagęszczaczach uzyskujemy zagęszczony osad, a klarowna ciecz (przelew) trafia do dalszego wykorzystania lub oczyszczenia, lecz filtrat i placek filtracyjny – w ścisłym znaczeniu tych pojęć – nie powstają tu, bo nie ma klasycznego medium filtracyjnego. Osadniki natomiast głównie służą do sedymentacji, czyli opadania cząstek pod wpływem grawitacji, więc też nie generują typowego placka filtracyjnego jak w filtracji ciśnieniowej. Suszarki bębnowe to już zupełnie inna liga – one służą do usuwania wilgoci przez odparowanie, nie przez oddzielanie cieczy od fazy stałej przy użyciu filtracji. Stąd, wybierając takie odpowiedzi, łatwo paść ofiarą uproszczeń i nie dostrzec, na czym polega istota procesu filtracji: tu kluczowe jest właśnie przejście zawiesiny przez medium filtracyjne i powstanie dwóch wyraźnych produktów – placka i filtratu. W praktyce technicznej precyzyjne rozumienie funkcji urządzeń jest szalenie ważne, bo wpływa na prawidłowy dobór sprzętu do konkretnego zadania. W branżowych zakładach górniczych czy hutniczych każdy etap procesu technologicznego wymaga specjalistycznego podejścia – zamiana prasy filtracyjnej na osadnik czy zagęszczacz najczęściej prowadziłaby do zupełnie innych efektów końcowych, niezgodnych z wymaganiami jakościowymi lub normami środowiskowymi.