Flotacja selektywna to jedna z najważniejszych metod rozdziału minerałów w technologii przeróbki rud metali nieżelaznych, szczególnie takich jak ruda cynku i ołowiu. W praktyce przemysłowej, właśnie przy wzbogacaniu rud cynkowo-ołowiowych stosuje się flotację selektywną, bo pozwala ona precyzyjnie oddzielić minerały siarczkowe cynku (głównie sfaleryt) od siarczków ołowiu (głównie galena), a także od minerałów towarzyszących, jak piryt czy kwarc. Dzięki użyciu odpowiednich odczynników flotacyjnych – kolektorów i modyfikatorów – można wywołać taką sytuację, że np. tylko galena wypływa do piany, a sfaleryt zostaje w masie. To niesamowicie efektywne, bo pozwala uzyskać koncentraty bardzo wysokiej czystości, a co za tym idzie – lepszą opłacalność procesów hutniczych. Moim zdaniem, to jest klasyczny przykład, gdzie wiedza z zakresu chemii procesowej i praktycznych aspektów technologii łączy się z umiejętnościami obsługi specjalistycznych urządzeń flotacyjnych. W nowoczesnych zakładach wzbogacania, takich jak ZGH Bolesław czy Zakłady Górniczo-Hutnicze „Zębiec”, stosowanie flotacji selektywnej to wręcz standard branżowy. Warto też pamiętać, że flotację selektywną można rozbudować o kolejne etapy, jak flotacja różnicowa, co daje jeszcze lepszą separację. To właśnie dzięki tej metodzie Polska jest ważnym producentem cynku i ołowiu w Europie.
Nie wszystkie surowce mineralne można wzbogacać flotacją selektywną, dlatego bardzo łatwo tu popełnić błąd, kiedy myli się przeznaczenie tej technologii z innymi procesami przeróbczymi. Piasek płukany i szklarski to typowe materiały stosowane głównie w przemyśle budowlanym i szklarskim. Ich wzbogacanie polega przede wszystkim na płukaniu, przesiewaniu i czasem klasyfikacji hydraulicznej, żeby usunąć glinę, muły i inne domieszki. Flotacja tutaj nie ma zastosowania, bo piasek nie zawiera rozdzielanych minerałów siarczkowych – a selektywność nie jest potrzebna, bo interesuje nas głównie czysta krzemionka. Z kolei węgiel brunatny w Polsce i na świecie przygotowuje się do spalania przez odwadnianie, przesiewanie lub rozdrabnianie, ale flotacja praktycznie nie występuje, a już na pewno nie flotacja selektywna – bo węgiel brunatny nie składa się z różnych minerałów, które należałoby selektywnie rozdzielać. Sól kamienna (halit) także poddaje się głównie rozdrabnianiu, oczyszczaniu mechanicznemu i czasem wymywaniu, a nie flotacji. Typowym błędem jest przekładanie ogólnej wiedzy o rozdziale surowców na metody, które są stosowane wyłącznie w przypadku rud zawierających różne, często bardzo podobne do siebie minerały – właśnie takie jak rudy cynku i ołowiu. Tam flotacja selektywna pozwala na precyzyjne oddzielenie siarczków ołowiu od siarczków cynku, co jest praktycznie niemożliwe innymi metodami mechanicznymi. Warto zawsze dokładnie sprawdzić, jakie surowce i jakie minerały oddziela się daną technologią, bo flotacja selektywna to zaawansowany i wyspecjalizowany proces, nieprzydatny w przypadku surowców jednorodnych lub takich, gdzie domieszki usuwa się metodami prostszymi.