Obliczenie gęstości zawiesiny wymaga zwrócenia uwagi na jednostki – i to chyba najczęstszy haczyk w tego typu zadaniach. Mamy masę 0,24 Mg, czyli 240 kg, oraz objętość 0,80 m³. Wzór na gęstość jest prosty: ρ = m/V. Po podstawieniu do wzoru: 240 kg / 0,80 m³ = 300 kg/m³. Ale tu trzeba uważać! W odpowiedziach są inne jednostki niż kilogramy na metr sześcienny. Najlepiej od razu przeliczyć: 1 m³ to 1000 dm³, czyli 300 kg/m³ to 0,3 kg/dm³. Ponieważ w odpowiedziach pojawia się 300 g/dm³, a 0,3 kg to właśnie 300 g, najbardziej pasuje ta odpowiedź. Często w praktyce przemysłowej – na przykład przy laboratoryjnych analizach gęstości zawiesin czy szlamów w zakładach przeróbczych – korzysta się właśnie z gramów na decymetr sześcienny, bo łatwiej potem szybko porównać wyniki z normami. Z mojej perspektywy dobrze jest zawsze, zanim wybierzesz odpowiedź, jeszcze raz spojrzeć na jednostki – bo wielu techników na tym się potyka. W branży mineralnej, gdzie monitorowanie zawiesin jest na porządku dziennym, poprawna konwersja jednostek to podstawa zgodna z dobrymi praktykami. Takie obliczenia wykorzystuje się np. przy dozorze pracy hydrocyklonów czy ocenie parametrów zagęszczania, gdzie od gęstości zależy prawidłowe rozdzielanie faz. Dla mnie to akurat jeden z tych tematów, które warto poćwiczyć parę razy w praktyce – bo potem, przy pracy na instalacji, nie będzie już miejsca na pomyłki.
Analizując odpowiedzi, warto najpierw dobrze zrozumieć, na czym polega błąd w rozumowaniu. W tym zadaniu kluczowa była umiejętność przekształcania jednostek i poprawnego odczytania wartości masy oraz objętości. Najczęściej spotykany błąd techników to nieuwzględnienie konwersji z kilogramów na gramy lub z metrów sześciennych na decymetry sześcienne. Przykładowo, wybierając odpowiedź 192 g/dm³ lub 192 kg/dm³, można było pomylić się podczas dzielenia liczb lub pomylić jednostki objętości – ktoś mógł po prostu podstawić liczby do wzoru, ale nie przeliczył masy na odpowiednią jednostkę lub zapomniał, że 1 m³ to aż 1000 dm³. Z kolei odpowiedzi podane w kilogramach na decymetr sześcienny lub w bardzo dużych wartościach (np. 600 kg/dm³), są całkowicie nierealne, jeśli porównamy je z typowymi wartościami dla zawiesin w przemyśle przeróbczym – tu gęstości rzędu kilkuset kilogramów na metr sześcienny to już naprawdę dużo. Często obserwuję, że niektórzy traktują jednostki jako drugorzędną sprawę, co prowadzi do poważnych błędów w obliczeniach technologicznych, zwłaszcza gdy brakuje nawyku automatycznego przeliczania jednostek. W praktyce laboratoriów i na zakładach przeróbczych obowiązuje przecież zasada, by najpierw wszystko sprowadzić do jednostek układu SI lub tych wymaganych przez zakładowe procedury. Moim zdaniem, warto zawsze, zanim zatwierdzisz wynik, poświęcić chwilę na sprawdzenie, czy liczba pasuje do typowych wartości spotykanych w branży. Takie podejście pozwala uniknąć wielu nieporozumień – szczególnie w pracy z zawiesinami, gdzie gęstość wpływa na efektywność rozdziału i dalsze etapy procesu.