Prawidłowa odpowiedź to 4,0, bo właśnie tyle wynosi graniczny stopień rozdrobnienia w tym przypadku. Stopień rozdrobnienia obliczamy dzieląc maksymalny wymiar ziarna w nadawie (czyli 400 mm) przez maksymalny wymiar ziarna w produkcie (czyli 100 mm). Wychodzi nam 400:100=4,0 – i taka wartość rzeczywiście jest typowa dla kruszarek szczękowych pracujących w pierwszym stopniu rozdrabniania. W praktyce, taki wynik wskazuje, że materiał został rozdrobniony do czterokrotnie mniejszego rozmiaru. W branży górniczej czy surowcowej bardzo często spotyka się takie współczynniki, bo pozwalają one wstępnie przygotować urobek do dalszego przerobu, na przykład do kruszenia wtórnego albo przesiewania. Moim zdaniem warto zapamiętać ten sposób liczenia, bo praktycznie w każdej analizie technologicznej linii przeróbczej wychodzi nam taki współczynnik. Poza tym, stopień rozdrobnienia to jeden z głównych parametrów przy projektowaniu i doborze maszyn, bo mówi nam, czy danym sprzętem osiągniemy oczekiwany efekt. Branżowe standardy zakładają, że wstępne kruszarki szczękowe pozwalają na stopień rozdrobnienia najczęściej od 3 do 6, co się tutaj zgadza.
Niepoprawne odpowiedzi wynikają głównie z niezrozumienia, czym jest stopień rozdrobnienia i jak się go oblicza. Często spotykam się z sytuacją, gdzie ktoś myli stopień rozdrobnienia ze współczynnikiem wydajności albo nie zwraca uwagi na to, jakie dokładnie wartości należy podstawić do wzoru. W tym przypadku stopień rozdrobnienia określa ile razy zmniejszył się największy wymiar nadawy po przejściu przez kruszarkę. Prawidłowy wzór to stosunek największego ziarna nadawy do największego ziarna produktu, czyli 400 mm dzielone na 100 mm. Błędne wybranie wartości takich jak 0,2 czy 3,2 często wynika z pomylenia kierunku dzielenia lub nieuwzględnienia właściwych zakresów uziarnienia. Wynik 0,2 sugerowałby, że po kruszeniu ziarna są znacznie większe niż nadawa, co nie ma sensu technologicznego. Z kolei wartości typu 3,2 są bliskie prawidłowej, ale nie uwzględniają dokładnych danych liczbowych – co w praktyce może prowadzić do poważnych błędów projektowych, bo każda maszyna w ciągu linii technologicznej ma swoje ograniczenia. W branży mineralnej, każdy stopień rozdrobnienia przekłada się na zużycie energii, dobór przesiewaczy czy nawet bezpieczeństwo pracy. Moim zdaniem, dobrze jest zawsze sprawdzić jednostki i wykonać proste dzielenie, zanim podejmiemy decyzję, bo to pozwala uniknąć kosztownych pomyłek. Warto też pamiętać, że standardowe kruszarki szczękowe w pierwszym stopniu rozdrabniania raczej nie osiągają wyższych stopni rozdrobnienia niż 5, więc odpowiedzi typu 20,0 są zdecydowanie nietrafione.