W tej sytuacji odpowiedź 1% jest prawidłowa, bo wynika bezpośrednio z bilansu masowego procesu wzbogacania. Trochę matematyki: skoro koncentrat stanowi 4% masy rudy, a zawiera 20% miedzi, to z 100 kg rudy otrzymujemy 4 kg koncentratu, w którym jest 0,8 kg miedzi (4 kg × 20%). To 0,8 kg stanowi 80% całej miedzi zawartej w wyjściowej rudzie, bo taki był uzysk. Z prostego równania: 0,8 kg = 80% x (całość miedzi w rudzie), czyli całość to 1 kg. Skoro cała ruda miała 100 kg, to zawartość miedzi to dokładnie 1%. Takie zadania są standardem na egzaminach zawodowych i w praktyce inżynierskiej, bo pokazują, jak ważna jest umiejętność szybkiego szacowania parametrów procesu. Wzbogacanie rudy zawsze wiąże się z kompromisem – im wyższy uzysk i wyższa zawartość metalu w koncentracie, tym lepiej, ale nie zawsze jest to możliwe. W praktyce często operuje się właśnie na takich bilansach, np. przy monitorowaniu pracy zakładów przeróbczych czy planowaniu wydobycia. Dobrze rozumieć te relacje, bo potem w pracy technologa czy operatora bardzo się to przydaje – pozwala szybko wykryć błędy w danych, ocenić opłacalność procesu i poprawić wydajność zakładu. Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby nie bać się tych obliczeń i zawsze sprawdzać, czy uzysk, wychód i zawartość surowca wzajemnie się zgadzają. To podstawa w branży przeróbki kopalin.
Wybór innej wartości niż 1% często wynika z pomylenia pojęcia uzysku, wychodu lub samej zawartości składnika w rudzie. Ludzie często zakładają, że skoro koncentrat ma 20% miedzi a jego wychód to 4%, to zawartość miedzi w rudzie powinna być proporcjonalnie wyższa – stąd typowe błędy i wybory wartości 4% czy 5%. To nie do końca tak działa. W tej branży bardzo ważne jest rozumienie, jak uzysk (czyli procent ogólnej ilości metalu odzyskanej do koncentratu) różni się od samej zawartości metalu w rudzie i w koncentracie. W rzeczywistości cała logika polega na uwzględnieniu, że to tylko niewielka część wyjściowego materiału zostaje koncentratem, ale to w nim skupia się większość cennego składnika – w tym przypadku miedzi. Przy procesach wzbogacania metali, takich jak miedź, najważniejsze są trzy parametry: uzysk, wychód (czyli masa koncentratu w stosunku do masy rudy) i zawartość metalu w koncentracie. Częsty błąd to mylenie uzysku z zawartością lub przyjmowanie, że uzysk dotyczy całej masy koncentratu, a nie tylko odzyskanego metalu. Ze szkolnego doświadczenia wiem, że wiele osób spieszy się i nie układa prostego bilansu masowego, przez co wybierają zbyt wysokie wartości, jak 4% czy 5%. Warto pamiętać, że bez rzetelnych obliczeń łatwo jest przecenić ilość metalu w wyjściowej rudzie, tym bardziej, że w praktyce przemysłowej typowe rudy miedzi często mają właśnie zawartości rzędu 1%. Poprawne rozumienie tych zależności jest kluczowe przy kontroli procesów technologicznych i przy podejmowaniu decyzji o opłacalności eksploatacji złoża. Dobrą praktyką jest zawsze rozpisanie bilansu na kartce, sprawdzenie, ile metalu realnie przechodzi do koncentratu i zestawienie tego z podanymi procentami. To nie tylko ułatwia zdanie egzaminu, ale też pozwala uniknąć poważnych błędów w pracy zawodowej.