Poprawna odpowiedź to 4,80 g i wynika to z poprawnego przeliczenia dawki flokulanta na masę kaolinu w zawiesinie. Flokulanty dozujemy zwykle w gramach na megagram (Mg), czyli 1000 kg masy suchej substancji. W tym przypadku mamy 120 kg czystego kaolinu i chcemy osiągnąć dawkę 40 g/Mg. Najpierw trzeba policzyć, ile stanowi ta ilość kaolinu w megagramach: 120 kg to 0,12 Mg. Następnie, stosując proporcję: 40 g/Mg × 0,12 Mg = 4,8 g. To jest dokładna ilość flokulanta, jaką trzeba dodać do zbiornika, żeby zachować zalecaną dawkę, co w praktyce jest bardzo istotne, bo zbyt niskie dawki nie dadzą efektu, a za duże mogą prowadzić do nadmiernego zużycia chemikaliów i pogorszenia jakości procesu. Stosowanie flokulanta według obliczeń to podstawa w każdej instalacji, szczególnie tam, gdzie liczy się powtarzalność procesu i efektywność oczyszczania. Z mojego doświadczenia, w zakładach przeróbki kaolinu i innych surowców mineralnych precyzyjne dozowanie odczynników ma ogromny wpływ na koszty i stabilność pracy urządzeń. Często spotyka się praktykę stosowania „na oko”, ale to zawsze prowadzi do problemów. Przypominam, że w dokumentacji technicznej do flokulantów oraz w normach branżowych zawsze podane są dawki przeliczone na masę suchej substancji, a nie na objętość czy masę zawiesiny – to bardzo częsty błąd w praktyce. Porządne wykonanie takich obliczeń to nie tylko kwestia wiedzy, ale i szacunku do technologii oraz środowiska.
Patrząc na wskazane odpowiedzi, łatwo zauważyć, że różnią się one nawet o rząd wielkości, co skłania do refleksji, czy na pewno zostały poprawnie przeprowadzone obliczenia jednostkowe. Błędne odpowiedzi najczęściej biorą się z nieprawidłowego przeliczenia jednostek lub nieuwzględnienia, że dawka odnosi się do suchej masy kaolinu, a nie do całkowitej objętości czy masy zawiesiny. W praktyce przeróbki mechanicznej bardzo często spotyka się sytuacje, gdy operatorzy obliczają ilość środka chemicznego „na oko” lub na podstawie objętości cieczy, zapominając o masie substancji czynnej. Stosowanie zbyt małej ilości flokulanta, np. 0,33 g czy 0,48 g, jest zbyt dalekie od realnych wymagań procesu – w takim przypadku efektywność flokulacji drastycznie spada, a cząstki kaolinu nie będą się odpowiednio skupiać i opadać, co prowadzi do problemów z klarowaniem zawiesiny i zwiększonego obciążenia dalszych etapów oczyszczania. Z drugiej strony, odpowiedź 3,00 g, choć bliżej prawidłowej wartości, nadal jest poniżej wymaganej dawki, co w praktyce często skutkuje niestabilnością procesu, koniecznością powtarzania etapu lub marnowaniem energii i czasu. Moim zdaniem, bardzo typowym błędem jest nieprzeliczenie kilogramów kaolinu na megagramy, bo przecież dawkę podaje się w gramach na 1000 kg, a intuicja nieraz podpowiada, by mnożyć dawkę od razu przez kilogramy albo, co gorsza, przez litry zawiesiny. Takie uproszczenia prowadzą do systematycznych niedoszacowań ilości odczynników, a to wpływa negatywnie nie tylko na jakość procesu, ale też na zużycie wody, energii i eksploatację sprzętu. W codziennej praktyce spotykałem się z konsekwencjami zbyt niskich dawek flokulantów – osady były niedostatecznie zagęszczone, filtracja przebiegała wolniej, a cały system oczyszczania pracował poniżej możliwości. Warto pamiętać, że dobrym zwyczajem jest zawsze przeliczać dawki według masy suchej substancji i stosować się do wartości rekomendowanych przez producentów flokulantów oraz standardów branżowych. Dzięki temu proces jest stabilny, przewidywalny, a surowce i środki chemiczne wykorzystywane są w sposób racjonalny i bezpieczny dla środowiska.