Prawidłowo wskazano, że jakość piasków szklarskich wzrasta wraz ze wzrostem zawartości ditlenku krzemu (SiO2). W branży szklarskiej to właśnie czystość i wysoki udział SiO2 decydują o wartości przemysłowej piasku. Im więcej czystego kwarcu, tym lepiej – piasek taki pozwala na wytworzenie szkła o wysokiej przezroczystości, wytrzymałości i jednorodności. W praktyce, według norm branżowych, zawartość ditlenku krzemu w piasku szklarskim powinna wynosić minimum 98–99%, a czasem nawet więcej, jeśli chodzi o specjalistyczne rodzaje szkła, np. optyczne czy laboratoryjne. Oprócz tego duże znaczenie ma jak najniższa zawartość zanieczyszczeń, takich jak tlenki żelaza, glinu czy minerały ilaste, które obniżają jakość produktu końcowego. Znam przypadki, gdzie niewielka domieszka tlenków barwiących czy ilastych skutkowała poważnymi problemami na linii produkcyjnej. Warto więc pamiętać, że dbałość o wysoką zawartość SiO2 oraz skuteczne usuwanie niepożądanych składników to klucz do uzyskania piasku szklarskiego na światowym poziomie. Moim zdaniem osoby pracujące w zakładach przetwórczych powinny zawsze przykładać dużą wagę do parametrów chemicznych surowca – to prosty sposób na uniknięcie wielu kłopotów technologicznych.
W branży przeróbki surowców mineralnych często można się spotkać z przekonaniem, że rozmaite składniki mineralne obecne w piaskach szklarskich mają pozytywny wpływ na ich jakość. Jednakże praktyka produkcji szkła jasno pokazuje, iż to właśnie domieszki – tlenki barwiące, minerały ciężkie i ilaste – stanowią istotny problem dla przemysłu szklarskiego. Tlenki barwiące, takie jak żelaza, manganu czy chromu, powodują niepożądane zabarwienie szkła nawet w śladowych ilościach i dlatego ich zawartość musi być jak najniższa. Minerały ciężkie, takie jak ilmenit czy magnetyt, wprowadzają zanieczyszczenia zarówno barwiące, jak i obniżające właściwości wytrzymałościowe oraz przejrzystość szkła. Minerały ilaste natomiast, ze względu na swoją dużą powierzchnię właściwą, zwiększają zapotrzebowanie na energię podczas topienia i mogą prowadzić do powstawania defektów w gotowym szkle, takich jak pęcherze czy niejednorodności. Często popełnianym błędem jest też mylenie zawartości ogólnej minerałów z jakością surowca – tymczasem w przypadku piasków szklarskich decyduje przede wszystkim wysoka zawartość ditlenku krzemu, a nie obecność innych składników. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób przecenia znaczenie różnorodności mineralogicznej, tymczasem dla hutników liczy się niemal wyłącznie ilość czystego kwarcu i minimalizacja zanieczyszczeń. Dobre praktyki branżowe wyraźnie wskazują, że każda domieszka, nawet w minimalnej ilości, może pogorszyć właściwości szkła i utrudnić proces produkcyjny. Dlatego podczas oceny jakości piasków szklarskich uwagę skupia się na analizie chemicznej pod kątem obecności SiO2 i eliminacji pozostałych składników.