Woda to klasyczny przykład cieczy lekkiej, czyli takiej, której gęstość wynosi około 1 g/cm³ przy temperaturze pokojowej. W całej branży przeróbki mechanicznej kopalin to właśnie woda stanowi bazowy punkt odniesienia przy ocenie tzw. cieczy ciężkich. Ciecze ciężkie używane są do rozdziału materiałów na podstawie ich gęstości – przykładowo w procesach wzbogacania w separatorach cieczy ciężkich. Typowe ciecze ciężkie, jak bromoform czy czterochlorek węgla, mają gęstości znacznie większe (od ok. 1,5 do 2,9 g/cm³), co pozwala na skuteczne rozdzielanie minerałów o różnych gęstościach. Woda, ze względu na swoje właściwości fizykochemiczne, nie nadaje się do tego typu procesów rozdziału i służy raczej jako rozpuszczalnik, medium transportowe albo czynnik chłodzący. Moim zdaniem, niektórzy mylą czasem zawiesiny wodne kwarcu z cieczami ciężkimi, bo mogą się wydawać mętne i „cięższe”, ale to tylko złudzenie – tak naprawdę gęstość fazy ciekłej nadal nie przekracza znacząco tej, którą ma czysta woda. W praktyce, jak trafisz na pytanie o ciecz ciężką, zawsze patrz na gęstość – jeśli jest w okolicach 1 g/cm³, to będzie najprawdopodobniej zwykła woda, a nie ciecz ciężka. Warto o tym pamiętać, bo od tego zależy wybór technologii rozdziału w wielu instalacjach przemysłowych.
Pojęcie cieczy ciężkiej w technologiach przeróbki mechanicznej kopalin odnosi się bezpośrednio do gęstości cieczy, która musi być wyższa niż gęstość wody, żeby umożliwić rozdział minerałów na zasadzie różnicy gęstości. Często spotykam się z sytuacją, gdzie czterochlorek węgla czy bromoform są wskazywane jako przykłady cieczy ciężkich – i słusznie, bo obie te substancje charakteryzują się wysoką gęstością i są tradycyjnie stosowane w laboratoriach do rozdzielania minerałów. Część osób daje się zwieść wodnej zawiesinie kwarcu – wydaje się bardziej mętna i „gęsta” wizualnie, ale to tylko efekt optyczny i mechaniczny. Faza ciekła, którą stanowi woda, nie zwiększa istotnie swojej gęstości przez samą obecność drobin kwarcu zawieszonych w niej. W praktyce, zawiesiny nie są cieczami ciężkimi w rozumieniu procesowym, bo nie tworzą jednorodnej fazy ciekłej o zwiększonej gęstości, co jest kluczowe dla prawidłowego działania separatorów. Często daje się tu nabrać ktoś, kto nie rozróżnia pojęcia zawiesiny od cieczy o zwiększonej gęstości – to typowy błąd w myśleniu procesowym. Woda, jako jedyna z wymienionych, nie spełnia kryterium cieczy ciężkiej, ponieważ jej gęstość pozostaje na poziomie 1 g/cm³, więc nie umożliwia efektywnego oddzielania minerałów na podstawie tej właściwości. W doborze cieczy ciężkich kierujemy się zawsze parametrem gęstości, a wodę traktujemy jako medium neutralne, nieprzydatne w tym konkretnym zastosowaniu. Moim zdaniem warto na przyszłość dokładnie analizować właściwości fizyczne substancji, a nie sugerować się wyglądem czy nazwą – to podstawa w branżowych dobrych praktykach.