Wybrałeś odczynniki zbierające, czyli tzw. kolektory, i to jest absolutnie kluczowy element procesu flotacji. Tak naprawdę, żeby skutecznie wydzielać minerały użyteczne od nieużytecznych, potrzebujemy zmienić charakter powierzchni minerałów – tak, żeby były one bardziej hydrofobowe. Właśnie po to stosuje się kolektory (np. ksantogeniany, ditiofosforany, kwas oleinowy). Moim zdaniem, bez ich dodatku większość procesów flotacyjnych zwyczajnie by nie działała albo byłaby bardzo nieefektywna. Co ciekawe, wybór odpowiedniego rodzaju kolektora zależy od rodzaju minerału i warunków pH – na przykład przy siarczkach metali kolorowych stosuje się inne kolektory niż przy minerałach tlenkowych. Na praktykach w zakładach górniczych przekonałem się, jak operatorzy dobierają dawkę kolektora pod konkretną rudę. Dobre praktyki branżowe mówią wyraźnie: prawidłowe dozowanie i dobór zbieracza to podstawa wysokiej efektywności flotacji. Warto też pamiętać, że to nie jedyny odczynnik – używa się też pianotwórczych i regulatorów, ale to kolektory odpowiadają za modyfikację właściwości hydrofobowych minerałów. Bez nich pęcherzyki powietrza nie przyczepiłyby się do ziaren użytecznych, przez co nie dałoby się ich wydzielić do piany flotacyjnej. Z mojego doświadczenia im lepiej poznasz działanie i właściwości kolektorów, tym lepiej poradzisz sobie w praktycznym prowadzeniu tego procesu.
W procesie flotacji bardzo łatwo pomylić rolę różnych odczynników, szczególnie jeśli nie miało się okazji zobaczyć tego na żywo w zakładzie. Przykładowo, odczynniki koagulujące są ważne w procesach uzdatniania wody czy zagęszczania zawiesin, gdzie ich zadaniem jest łączenie drobnych cząstek w większe aglomeraty. Jednak w samej flotacji nie wpływają one na hydrofobowość minerałów, więc raczej nie poprawią selektywnego przyłączania się ziaren do pęcherzyków powietrza. Z kolei odczynniki emulgujące to zupełnie inna para kaloszy – są stosowane głównie do tworzenia stabilnych emulsji, przykładowo w przemyśle spożywczym lub chemicznym, a nie do modyfikowania właściwości powierzchni minerałów. Flokulanty, czyli odczynniki flokulujące, mają znowu inne zastosowanie – tu chodzi o przyspieszenie sedymentacji i zagęszczania zawiesin po flotacji, a nie o zwiększanie hydrofobowości. To dość typowy błąd – mylenie odczynników służących do agregowania cząstek (koagulanty, flokulanty) z tymi, które modyfikują powierzchnię na hydrofobową (zbieracze). Mechanizm działania zbieraczy polega na tym, że adsorbują się na powierzchni wybranych minerałów i sprawiają, że te zaczynają „unikać” wody i łatwiej przyczepiają się do pęcherzyków powietrza. Tak działa, chociażby, ksantogenian potasu przy flotacji siarczków. Myślenie, że inne odczynniki mogą pełnić tę funkcję, wynika najczęściej z ogólnego skojarzenia z procesami oczyszczania czy uzdatniania, ale w praktyce technicznej to kolektory są kluczowe dla sukcesu flotacji. Najlepiej pamiętać, że hydrofobowość = kolektory i bez nich efektywna flotacja nie byłaby możliwa.