Kaolin to naprawdę wyjątkowy surowiec, jeśli chodzi o przemysł ceramiczny. Jego cechą charakterystyczną jest wysoka czystość chemiczna i bardzo drobne uziarnienie, co ma ogromne znaczenie dla jakości gotowych wyrobów ceramicznych, takich jak porcelana, fajans czy glazura. W praktyce kaolin rzadko występuje w naturze w stanie idealnie nadającym się do produkcji – zawsze trzeba go odpowiednio przygotować. Proces wzbogacania tego surowca polega głównie na usunięciu zanieczyszczeń, takich jak minerały żelaza, piasek kwarcowy czy materia organiczna, często metodami mechanicznymi jak płukanie, klasyfikacja hydrauliczna, czasem też z użyciem metody flotacji. Dobrze przygotowany kaolin przekłada się na lepszą plastyczność masy ceramicznej, wyższą białość i mniejszą ilość defektów podczas wypalania. Z mojego doświadczenia w zakładach przeróbki kopalin, precyzyjne wzbogacanie kaolinu ma bezpośredni wpływ na jakość i powtarzalność produkcji płytek ściennych czy naczyń stołowych. Warto też wiedzieć, że normy branżowe (np. PN-EN 12408) wyraźnie określają parametry kaolinu do zastosowań ceramicznych, szczególnie pod względem zawartości Fe2O3 czy uziarnienia. Moim zdaniem rozumienie, dlaczego akurat kaolin się wzbogaca, to podstawa dla każdego, kto myśli o pracy w branży związanej z przeróbką surowców mineralnych.
Wybór granitu, bazaltu lub gnejsu jako surowców poddawanych wzbogacaniu na potrzeby przemysłu ceramicznego to dosyć częsty błąd wynikający z mylenia funkcji i zastosowań tych skał. Granit i bazalt to skały magmowe, a gnejs – metamorficzna. W praktyce nie poddaje się ich procesom wzbogacania pod kątem produkcji ceramiki, tylko obrabia mechanicznie (cięcie, polerowanie, kruszenie), by wykorzystać jako kamień budowlany, drogowy albo do produkcji kruszyw, asfaltu czy kostki brukowej. W branży ceramicznej kluczowe są surowce ilaste, a najcenniejszym z nich jest właśnie kaolin. To on, po odpowiednim wzbogaceniu, staje się bazą do produkcji porcelany i innych precyzyjnych wyrobów ceramicznych, gdzie liczy się wysoka czystość, biel i bardzo drobne ziarno. Granit czy bazalt mają zupełnie inną mineralogię i nie można z nich uzyskać masy ceramicznej o właściwościach porównywalnych z kaolinem. Typowym błędem jest utożsamianie wszystkich surowców skalnych z potencjalnym materiałem ceramicznym, ale w rzeczywistości tylko nieliczne spełniają odpowiednie wymagania, a jeszcze mniej z nich poddaje się procesom wzbogacania. Branżowe standardy i dobre praktyki jednoznacznie wskazują, że tylko kaolin i niektóre inne glinki ilaste wymagają starannego przygotowania do celów ceramicznych. Warto pamiętać, że prawidłowy dobór surowca i jego odpowiednia obróbka są kluczowe dla jakości finalnych wyrobów i powodzenia całego procesu technologicznego.