Prawidłowa odpowiedź to kruszarka udarowa, bo właśnie tak wygląda jej charakterystyczna budowa – widoczne na rysunku są elementy wirujące (tarcza lub rotor) i bijaki, które nadają kruszywu energię kinetyczną, rozbijając je o pancerz lub okładzinę. Moim zdaniem w praktyce taka maszyna jest niezastąpiona tam, gdzie zależy nam na szybkim rozdrobnieniu materiału do konkretnych frakcji, zwłaszcza średnio-twardych lub nawet twardszych surowców. Kruszarki udarowe stosuje się powszechnie np. w przeróbce surowców mineralnych, recyklingu gruzu budowlanego, czasem nawet w produkcji kruszyw drogowych. Istotne jest, że dzięki zjawisku udaru cząstki rozdrabniają się bardzo efektywnie, a cały proces można łatwo kontrolować przez zmianę prędkości obrotowej lub ustawienie pancerzy. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze dobrana kruszarka udarowa minimalizuje zużycie części i pozwala osiągnąć oczekiwane uziarnienie bez konieczności wstępnego sortowania surowca. W branży zaleca się regularne przeglądy i kontrolę stanu bijaków, bo ich zużycie ma spory wpływ na efektywność pracy. Takie maszyny są szeroko opisane w literaturze technicznej i normach dotyczących przeróbki mechanicznej kopalin.
Kruszarki szczękowe, bębnowe i przesiewacze to urządzenia, które pełnią zupełnie inne funkcje i mają charakterystyczną, odmienną budowę. Kruszarka szczękowa opiera się na ruchu wahadłowym lub prostoliniowym szczęk – materiał jest miażdżony między dwoma powierzchniami roboczymi. Najczęściej rozpoznaje się je po masywnych szczękach oraz prostym mechanizmie podającym, a nie po wirujących elementach czy bijakach. Z kolei kruszarka bębnowa to urządzenie, w którym rozdrabnianie polega głównie na ścieraniu i zgniataniu w obracającym się bębnie – brak tam centralnego rotora z bijakami, jaki widać na rysunku. Przesiewacz stały natomiast nie należy do kruszarek – jego zadaniem jest tylko mechaniczne oddzielanie frakcji materiału na podstawie wielkości ziaren, nigdzie nie występują tam elementy udarowe, a cała konstrukcja opiera się na prostym osiatkowaniu i lekkim drganiu lub pochyleniu. Częsty błąd to utożsamianie obecności dużych, ruchomych części z funkcją kruszenia, podczas gdy kluczowe są szczegóły budowy roboczej: kruszarka udarowa zawsze ma rotor z bijakami, które nadają materiałowi dużą prędkość i rozdrabniają go przez uderzenie, nie przez zgniatanie czy ścieranie. Błędne rozpoznanie typu maszyny może prowadzić do niewłaściwego doboru technologii w procesie przeróbki i poważnych strat operacyjnych. W praktyce zawsze warto zwracać uwagę na specyficzne cechy konstrukcyjne i sposób działania – to podstawa efektywnej pracy w branży przeróbki surowców.