Metoda magnetyczna, o której mowa w pytaniu, to jedna z najczęściej wykorzystywanych technik wzbogacania rud żelaza, zwłaszcza tych ubogich w żelazo, jak magnetyt czy hematyt. Działa to na zasadzie różnicy podatności magnetycznej składników rudy – minerały żelaza są silnie przyciągane przez pole magnetyczne, dzięki czemu łatwo oddzielić je od niepożądanych skał płonnych, które zazwyczaj są niemagnetyczne. Przykładem z praktyki jest wzbogacanie magnetytu w zakładach przeróbczych na Śląsku czy w Skandynawii. Co ciekawe, do procesu często używa się separatorów bębnowych lub taśmowych z bardzo silnymi magnesami neodymowymi albo elektromagnesami – to już standard w nowoczesnej przeróbce mechanicznej kopalin. Takie rozwiązania ograniczają straty metalu w odpadach i poprawiają efektywność całego procesu. Warto dodać, że metoda magnetyczna nie sprawdzi się dla rud metali niemagnetycznych, bo ich minerały nie reagują na pole magnetyczne. Moim zdaniem, opanowanie takiej technologii to podstawa w branży surowcowej, zwłaszcza jeśli chodzi o wydajność i jakość koncentratów żelaza. Wzbogacanie rud magnetycznych to też przykład, gdzie teoria spotyka się z praktyką – nie wszystko da się zrobić chemicznie lub flotacyjnie, a separacja magnetyczna ma swoje niezastąpione miejsce.
Częstym błędem w tym pytaniu jest utożsamianie metody magnetycznej z uniwersalną techniką wzbogacania wszystkich rodzajów rud, niezależnie od zawartości czy rodzaju pierwiastka. Jednak w praktyce przemysłowej metoda ta sprawdza się wyłącznie przy rudach zawierających minerały o wyraźnych właściwościach magnetycznych, takich jak magnetyt czy hematyt, typowe dla żelaza. W przypadku rud cynku i ołowiu, gdzie dominują minerały typu galena czy sfaleryt, właściwości magnetyczne są znikome, przez co separacja magnetyczna byłaby zupełnie nieefektywna – standardem jest tu raczej flotacja. Również rudy wolframu zwykle nie wykazują wystarczającej podatności magnetycznej; stosuje się do nich najczęściej metody grawitacyjne lub flotacyjne, w zależności od postaci minerału. Jeśli chodzi o miedź, jej najpowszechniejszym minerałem jest chalkopiryt, również niemagnetyczny, dlatego do wzbogacania tych rud wykorzystuje się przede wszystkim flotację pianową. Przekonanie, że metoda magnetyczna nadaje się do wszystkich wymienionych metali, wynika najczęściej z mylenia właściwości fizycznych różnych minerałów lub z błędnego założenia, że obecność metalu sama w sobie determinuje wybór technologii wzbogacania. W rzeczywistości dobór metody opiera się na bardzo konkretnych cechach mineralogicznych surowca, a separacja magnetyczna to rozwiązanie wysoko wyspecjalizowane, dedykowane rudom żelaza i tylko niektórym wyjątkom – innym rudom zwyczajnie nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.