Kwarc to minerał o twardości 7 w skali Mohsa, co oznacza, że z łatwością rysuje szkło, które zazwyczaj ma twardość około 5,5–6. To jest dość praktyczna wiedza, bo w wielu laboratoriach czy podczas rozpoznawania próbek w terenie sprawdza się właśnie, czy kawałek minerału zostawia rysę na szklanej płytce. Jeżeli zostawia – już wiemy, że jego twardość przekracza twardość szkła, czyli najpewniej mamy do czynienia z czymś twardszym niż ortoklaz (twardość 6). Kwarc jest przy okazji jednym z najczęściej spotykanych minerałów w przeróbce surowców, zwłaszcza w przemyśle ceramicznym czy szklarskim. W praktyce, np. podczas sortowania czy klasyfikacji surowców, znajomość tej właściwości kwarcu pozwala od razu wyeliminować błędne rozpoznania innych minerałów. Moim zdaniem, bez tej umiejętności trudno dobrze ocenić jakość surowca przed dalszymi procesami. Warto zapamiętać, że kwarc to taki „testowy twardziel” – jeśli rysuje szkło, to znak rozpoznawczy, wykorzystywany zarówno przez geologów, jak i technologów w zakładach przetwórczych. Dobrym zwyczajem jest mieć w kieszeni mały kawałek szkła i od razu porównywać właściwości minerałów w praktyce. Skala Mohsa to nie tylko teoria – to codzienność w pracy z kopalinami.
Zdarza się, że wybierając minerał, który może zarysować szkło, nie zwracamy uwagi na precyzyjne wartości w skali Mohsa. Fluoryt, apatyt i kalcyt mają twardość odpowiednio 4, 5 oraz 3, co teoretycznie pozwala im być zarysowanymi przez przedmioty o większej twardości, ale nie rysować szkła. To częsty błąd – łatwo założyć, że skoro apatyt czy fluoryt są „dość twarde”, to poradzą sobie ze szkłem, jednak nie jest to prawda. W praktyce szkło laboratoryjne i techniczne ma twardość pomiędzy 5,5 a 6, więc minerały o niższej twardości zostawią na nim co najwyżej ślad, a nie faktyczną rysę. Kalcyt i fluoryt są zbyt miękkie, nawet nie dają rady stalowym ostrzom, co widać w tabeli. Apatyt jest już blisko, ale jednak to ortoklaz, a dopiero potem kwarc przekraczają próg, gdzie rysowanie szkła jest możliwe. W praktyce podczas identyfikacji minerałów w zakładzie przeróbczym czy kopalni wykorzystuje się właśnie tę właściwość – minerały poniżej twardości szkła nie nadają się do wielu zastosowań wymagających wytrzymałości czy odporności na ścieranie. Mylenie tych minerałów prowadzi do błędów na etapie klasyfikacji surowców, co może skutkować niewłaściwym doborem procesu technologicznego. Moim zdaniem zawsze warto sprawdzać takie rzeczy praktycznie, bo teoria teorią, ale jak się raz zobaczy, jak kwarc rysuje szkło, to potem nie ma wątpliwości. Warto korzystać z norm branżowych i tabelek, ale najważniejsze jest wyrobienie sobie praktycznego nawyku oceny właściwości materiału – bez tego łatwo popełnić te właśnie pomyłki.