Na zdjęciu rzeczywiście widać klasyfikator hydrauliczny, a dokładniej klasyfikator ślimakowy stosowany w przeróbce mechanicznej kopalin. Tego typu urządzenie służy do rozdziału ziaren materiału według wielkości i gęstości z użyciem wody jako medium rozdzielającego. Kluczowe jest to, że w klasyfikatorze hydraulicznym drobniejsze i lżejsze frakcje unoszą się z prądem wody, a cięższe i większe opadają na dno, skąd są transportowane ślimakiem. Najczęściej spotyka się takie maszyny w zakładach wzbogacania rud, przy produkcji piasków kwarcowych albo w procesach flotacji. Moim zdaniem to urządzenie jest niedoceniane, bo dobrze ustawiony klasyfikator ślimakowy potrafi bardzo precyzyjnie rozdzielać frakcje, a przy tym jest dość prosty w obsłudze i serwisie. Warto pamiętać, że zgodnie z dobrymi praktykami branżowymi regularnie kontroluje się parametry procesu, jak prędkość obrotowa ślimaka, ilość wody czy stężenie zawiesiny. Dobrze dobrany klasyfikator hydrauliczny to podstawa efektywnego procesu przygotowania surowców, a jego zastosowanie pozwala na uzyskanie wysokiej jakości koncentratów oraz minimalizację strat cennych składników w odpadach.
Obraz przedstawia urządzenie, które nie jest ani klasyfikatorem aerodynamicznym, ani przenośnikiem kubełkowym, ani też sitem odśrodkowym. Wiele osób myli klasyfikator hydrauliczny ze wspomnianym przenośnikiem kubełkowym, pewnie dlatego, że oba mają wydłużony kształt i poruszające się elementy transportujące materiał. Jednak przenośnik kubełkowy służy do przenoszenia materiału sypkiego w pionie lub pod kątem, korzystając z systemu kubełków zamocowanych na taśmie lub łańcuchu, i nie dokonuje rozdziału materiału według gęstości czy wielkości. Podobnie sito odśrodkowe, mimo że służy do rozdzielania frakcji, działa zupełnie inaczej – wykorzystuje siłę odśrodkową, a nie przepływ wody, jak klasyfikator hydrauliczny. Natomiast klasyfikator aerodynamiczny wykorzystuje prąd powietrza do rozdziału cząstek według ich masy i powierzchni – najczęściej w przemyśle lekkim, np. w segregacji materiałów włóknistych czy pylistych, a nie w przeróbce kopalin na mokro. Klasyfikator hydrauliczny, widoczny na zdjęciu, wyróżnia się właśnie obecnością zbiornika z wodą i ślimaka transportującego osad. Typowym błędem jest sugerowanie się samym wyglądem urządzenia bez odniesienia do zasady działania i środowiska pracy. Dobrą praktyką jest zawsze uwzględnianie, jakie medium transportuje i jakie zjawiska fizyczne wykorzystuje dane urządzenie – to pomaga uniknąć takich pomyłek.