Na ilustracji widoczny jest flotownik kolumnowy, czyli nowoczesne urządzenie szeroko stosowane w procesach flotacji drobnoziarnistych rud, np. miedzi, węgla czy cynku. Charakterystyczna dla kolumny flotacyjnej jest jej pionowa, smukła konstrukcja – taka geometria sprzyja wydłużeniu czasu kontaktu pęcherzyków powietrza z cząstkami minerałów, co przekłada się na wyższą efektywność rozdziału. Moim zdaniem ogromną zaletą kolumn jest możliwość osiągania bardzo wysokiej jakości koncentratów przy umiarkowanym zużyciu odczynników. W praktyce przemysłowej flotowniki kolumnowe są wykorzystywane głównie jako urządzenia doczyszczające, czyli na etapie tzw. flotacji czyszczącej, gdzie liczy się selektywność procesu. Uważam, że standardem branżowym jest tu stosowanie tzw. systemów dozowania powietrza i odczynników bezpośrednio do różnych stref kolumny, często z komputerowo sterowaną regulacją. Takie rozwiązania pozwalają na precyzyjną kontrolę parametrów flotacji, co w efekcie daje mniejsze straty wartościowych minerałów. Warto zapamiętać, że kolumny flotacyjne coraz częściej zastępują tradycyjne flotowniki mechaniczne w nowoczesnych zakładach, ponieważ są bardziej energooszczędne, zajmują mniej miejsca i lepiej radzą sobie z bardzo drobnym uziarnieniem. Myślę, że znajomość ich budowy i zasad działania to podstawa dla każdego technika przeróbki surowców.
Łatwo się pomylić podczas rozpoznawania urządzeń przeróbczych, zwłaszcza że wiele z nich ma podobne elementy konstrukcyjne. Wzbogacalnik zawiesinowy, mimo podobieństwa do kolumny, działa na zupełnie innej zasadzie – tu podstawą jest różnica gęstości i opadania cząstek w wodzie, a nie unoszenie minerałów na powierzchnię w postaci piany. Flotownik mechaniczny, jeden z najstarszych typów urządzeń flotacyjnych, wyraźnie różni się obecnością mieszadła i napowietrzacza w dolnej części – tutaj pęcherzyki powietrza są aktywnie generowane i mieszane z pulpą, a sama konstrukcja jest zdecydowanie niższa i szersza. Typowym błędem jest utożsamianie każdej wysokiej zbiornikowej aparatury z osadzarką pulsacyjną, której działanie polega na cyklicznych ruchach wody (pulsacjach), co oddziela ziarna według gęstości i wielkości, ale nie wykorzystuje procesów flotacji. W branży często spotykam się z nieporozumieniami wynikającymi z mylenia podstawowych funkcji: flotacja (zarówno kolumnowa, jak i mechaniczna) bazuje na selektywnym przyczepianiu się cząstek do pęcherzyków powietrza, podczas gdy wzbogacalniki i osadzarki korzystają z zasad sedymentacji. Z doświadczenia wiem, że rozpoznanie flotownika kolumnowego ułatwia smukła, wysoka budowa, brak mieszadła i obecność pierścieniowych systemów dozowania powietrza, które widać na schemacie. Prawidłowe rozróżnianie tych urządzeń to ważna umiejętność – pozwala dobrać optymalną technologię przeróbki dla konkretnych rodzajów surowców i zapewnić wysoką efektywność procesu.