Sita wykonane z tworzyw sztucznych to dzisiaj już standard w wielu nowoczesnych zakładach przeróbczych. Najważniejszą zaletą takich sit jest ich znacznie większa odporność na ścieranie i korozję w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań metalowych. Tworzywa sztuczne, zwłaszcza te o wysokiej wytrzymałości jak poliuretan czy polietylen, świetnie sprawdzają się w przesiewaniu drobnych i wilgotnych frakcji, gdzie metalowe sita miałyby tendencję do zatykania się albo szybkiego zużycia. Moim zdaniem, to wybór, który wynika nie tylko z trwałości, ale i z bieżących wymogów bezpieczeństwa – tworzywa nie iskrzą, przez co są bezpieczniejsze w środowiskach zagrożonych wybuchem pyłu. Branżowe normy, takie jak PN-EN ISO 17824, wyraźnie wskazują na rosnącą rolę polimerów w budowie elementów maszyn przeróbczych. W codziennej eksploatacji zauważa się też, że sita z tworzywa są łatwiejsze do czyszczenia i nie tak głośne jak stalowe, przez co poprawiają warunki pracy. W praktyce spotkać je można zarówno w mokrych, jak i suchych procesach przesiewania. Z mojego doświadczenia to rozwiązanie na lata, a do tego coraz bardziej ekonomiczne, bo wymiany są rzadsze i mniej kosztowne. Takie sita wytrzymują kontakt z wieloma agresywnymi chemikaliami, co dodatkowo zwiększa ich uniwersalność.
Często spotykanym błędem jest utożsamianie trwałości sita wyłącznie z materiałami metalowymi, takimi jak blacha stalowa czy pręty stalowe. To przekonanie wynika z wieloletniej tradycji stosowania metalu w starszych konstrukcjach maszyn i urządzeń przeróbczych. Jednak w nowoczesnych technologiach przeróbki mechanicznej kopalin coraz częściej wykorzystuje się tworzywa sztuczne, które oferują całkiem inne, często lepsze właściwości użytkowe. Metalowe sita, chociaż wytrzymałe, mają swoje ograniczenia – szybciej poddają się korozji, mogą się zapychać przy przesiewaniu drobnych i wilgotnych materiałów, a ich wymiana bywa kosztowna i czasochłonna. Sita z drutu nierdzewnego to również rozwiązanie stosowane, ale głównie tam, gdzie wymagana jest bardzo duża precyzja oczek albo specyficzne warunki higieniczne, np. w przemyśle spożywczym. W przeróbce kopalin, przy dużych obciążeniach i zmiennych warunkach, znacznie lepiej sprawdzają się sita z poliuretanu lub polietylenu – są odporne na ścieranie, elastyczne, nie rdzewieją i łatwiej je utrzymać w czystości. Typowym nieporozumieniem jest także przekonanie, że metal zawsze oznacza dłuższą żywotność – tymczasem właśnie tworzywa sztuczne w wielu przypadkach umożliwiają dłuższą i bardziej ekonomiczną eksploatację. Warto zwrócić uwagę na aktualne trendy i zalecenia branżowe, które promują rozwiązania polimerowe zarówno ze względów technicznych, jak i środowiskowych.