Piaski płukane to materiał, który powstaje przede wszystkim w procesach wydobycia i przeróbki piasków naturalnych, a nie z odpadów po wzbogacaniu węgla kamiennego. Odpady te, zwłaszcza muły i łupki powęglowe, mają zupełnie inne właściwości fizykochemiczne i granulometryczne niż typowy piasek płukany wymagany w budownictwie czy drogownictwie. Piasek płukany musi spełniać określone normy, na przykład dotyczące składu ziarnowego, czystości i zawartości domieszek ilastych. Odpady z wzbogacania węgla raczej nie nadają się do takich zastosowań, bo mają frakcje drobniejsze, wiele drobnych cząstek ilastych, są często zanieczyszczone węglem resztkowym albo siarczanami. W praktyce, te odpady raczej wykorzystywane są jako surowiec do produkcji kruszyw sztucznych i lekkich (np. keramzytopodobnych), a po odpowiednim dosuszeniu – czasem jako komponent do paliw przemysłowych (tzw. muły energetyczne). Często spotyka się ich zastosowanie w rekultywacji terenów pogórniczych, jako podsypki czy materiał do budowy nasypów, ale nie do produkcji piasku płukanego. Moim zdaniem, to fajny przykład na to, jak ważne jest dokładne rozróżnienie cech materiału i wymagań technologicznych – nie wszystko, co sypkie i drobne, nadaje się do tych samych zastosowań.
W praktyce przemysłowej, odpady powstające w trakcie wzbogacania węgla kamiennego, takie jak muły i łupki powęglowe, rzeczywiście zyskują coraz szersze zastosowania, ale nie we wszystkich branżach. Wiele osób sądzi, że skoro są to materiały sypkie czy nawet drobnoziarniste, to z powodzeniem można je wykorzystać do produkcji piasków płukanych – niestety to błąd myślowy. Bazując na technologii przeróbki kopalin i wymaganiach normowych, piasek płukany musi spełniać szereg rygorystycznych kryteriów dotyczących uziarnienia, czystości oraz braku zanieczyszczeń organicznych i mineralnych, których nie spełniają odpady z węgla. Te odpady mają dużo drobnych frakcji, cząstek ilastych, a także domieszki siarki i resztki węgla, przez co zupełnie nie nadają się do produkcji piasków płukanych. Z drugiej strony – i to jest ważne – te same odpady są z powodzeniem używane do produkcji kruszyw sztucznych oraz lekkich (np. poprzez spiekanie lub granulowanie), a także jako paliwo energetyczne, zwłaszcza w elektrowniach i ciepłowniach, co potwierdza praktyka przemysłowa oraz wiele opracowań branżowych. Często spotykam się z myleniem tych zastosowań, bo nazewnictwo bywa mylące, a i sama tekstura materiału potrafi zmylić nawet doświadczonego technika. Warto pamiętać, że dobór zastosowania zależy nie tylko od wyglądu odpadu, ale głównie od jego właściwości fizycznych i chemicznych oraz od wymagań jakościowych końcowego produktu. Niedostateczne rozumienie tych zależności prowadzi właśnie do błędnych skojarzeń, że prawie każdy drobnoziarnisty odpad może być użyty jako piasek płukany, a to po prostu nie przejdzie w praktyce.