Proces sedymentacji nie jest prowadzony w
Proces sedymentacji polega na oddzielaniu cząstek stałych od cieczy na zasadzie opadania pod wpływem siły grawitacji. Prasy filtracyjne działają zupełnie inaczej – tutaj wykorzystuje się ciśnienie do wymuszenia przepływu cieczy przez medium filtracyjne, na którym zatrzymują się cząstki stałe. W praktyce prasy filtracyjne stosuje się głównie do odwadniania osadów czy koncentratów po procesach przeróbczych, gdzie sedymentacja już nie wystarcza albo jest zbyt wolna. Z mojego doświadczenia wynika, że w branży przeróbki kopalin prasy filtracyjne są ostatnim etapem zagęszczania, po którym można łatwo transportować lub składować odpady. Standardem jest, żeby nie utożsamiać tych urządzeń z osadnikami, bo zasada działania jest zupełnie inna. W osadnikach sedymentacja przebiega swobodnie, a w prasie filtracyjnej – „na siłę”. To ważna różnica, bo dobór urządzenia zależy od wymaganej jakości filtratu i szybkości procesu. Warto pamiętać, że prasy filtracyjne nie mają żadnych funkcji związanych z klasyfikacją hydrauliczną czy sedymentacją. Moim zdaniem rozróżnianie tych technologii jest kluczowe przy projektowaniu instalacji przeróbczych. Odpowiedź „prasy filtracyjne” jest więc trafiona – tam sedymentacji na pewno się nie prowadzi.
W odpowiedzi na to pytanie łatwo jest pomylić urządzenia, które wykorzystują sedymentację, z tymi, które działają na innych zasadach. Klasyfikatory mechaniczne, osadniki mechaniczne i osadniki stożkowe – wszystkie te maszyny mają wspólny mianownik, a jest nim wykorzystywanie różnicy gęstości i tempa opadania cząstek w cieczy. Nawet jeśli ich budowa i szczegóły działania się różnią, to jednak proces sedymentacji zawsze leży u podstaw ich funkcjonowania. Problem często wynika z mylenia klasyfikatorów z urządzeniami, które tylko oddzielają fazy, ale nie na drodze sedymentacji. Klasyfikatory mechaniczne, choć dodają wymuszony ruch cieczy (np. przez śruby czy rynny), wciąż opierają się na tym, że cząstki o różnej wielkości lub gęstości opadają z inną prędkością. Osadniki mechaniczne i stożkowe są wręcz klasycznymi przykładami urządzeń sedymentacyjnych. Często spotyka się przekonanie, że skoro w prasie filtracyjnej mamy oddzielanie faz, to może być to sedymentacja – ale to błąd. Tam liczy się ciśnienie i filtr, a nie opadanie cząstek w cieczy. Moim zdaniem najczęstszy błąd to nieuwzględnienie tej zasadniczej różnicy. Zawsze warto spojrzeć, czy w danym urządzeniu kluczowa jest grawitacja czy raczej siła zewnętrzna (jak ciśnienie czy podciśnienie). Wiedza o podstawowych procesach zachodzących w różnych maszynach pozwala unikać takich pomyłek, szczególnie przy projektowaniu ciągów technologicznych.