Fragment składowiska odpadów poflotacyjnych „Żelazny Most” to klasyczny przykład osadnika terenowego, co wynika z jego ogromnej powierzchni, naturalnego ukształtowania terenu oraz sposobu zagospodarowania. Osadnik terenowy powstaje właśnie na otwartym terenie, często przy wykorzystaniu istniejących form ukształtowania powierzchni ziemi lub po wykonaniu odpowiednich prac ziemnych. Takie rozwiązanie pozwala na efektywne składowanie dużych ilości odpadów poflotacyjnych, jak również na oddzielenie części stałych od wody technologicznej. W praktyce przemysłu wydobywczego i przeróbczego tego typu osadniki są nie do zastąpienia tam, gdzie mamy do czynienia z wielkotonażową produkcją odpadów, np. w górnictwie miedzi. Ważne jest również, że osadniki terenowe projektuje się z uwzględnieniem restrykcyjnych norm środowiskowych oraz bezpieczeństwa – choćby ze względu na potencjalne ryzyko przerwania wałów. Moim zdaniem warto zwrócić uwagę na aspekt rekultywacji takich obiektów po zakończeniu eksploatacji, bo to coraz częściej wymagany standard w branży. Często spotyka się także rozwiązania hybrydowe, ale klasycznie, jeśli widzisz tak ogromny zbiornik z naturalnymi lub sztucznie utworzonymi wałami, bez charakterystycznej regularności kształtu – praktycznie zawsze będzie to osadnik terenowy.
W przypadku osadników poflotacyjnych bardzo łatwo można wpaść w pułapkę sugerowania się nazwami technicznymi i mylenia pojęć. Osadnik stożkowy to niewielki obiekt, stosowany głównie w laboratoriach lub małych zakładach, gdzie sedymentacja następuje w pionowym, stożkowatym zbiorniku – zupełnie nieporównywalnym skalą z potężnym „Żelaznym Mostem”. Różnica polega tu nie tylko na przeznaczeniu, ale i na sposobie działania – stożkowe nadają się wyłącznie do małych przepływów i nie poradzą sobie z masową ilością zawiesiny pochodzącej z flotacji przemysłowej. Z kolei osadnik obiekowy to sformułowanie bardzo ogólne i rzadko używane w praktyce – najczęściej dotyczy niewielkich, zamkniętych obiektów technologicznych, a nie olbrzymich zbiorników powstałych na otwartym terenie. W branży przeróbki kopalin nie stosuje się tego określenia do obiektów takich jak „Żelazny Most”. Natomiast określenie osadnik zbiornikowy sugeruje konstrukcję regularną, zamkniętą, często wykonaną z betonu lub stali – przeznaczoną dla cieczy technologicznych, gdzie kluczowa jest szczelność i ścisła kontrola parametrów. Takie rozwiązania są stosowane przy obróbce chemicznej lub przy niewielkich ilościach odpadów. Typowym błędem jest też utożsamianie każdego dużego zbiornika z osadnikiem zbiornikowym tylko dlatego, że widać wodę – tutaj nie chodzi jednak o konstrukcję zamkniętą, tylko o wykorzystanie ukształtowania powierzchni ziemi i budowę wałów ziemnych. Praktyka przemysłowa oraz wytyczne branżowe, np. normy gospodarki odpadami w górnictwie rud metali, jasno klasyfikują takie obiekty jako osadniki terenowe, co jest zdecydowanie najbliższe prawidłowemu podejściu.