Wybrana odpowiedź jest trafiona, bo rysunek naprawdę przedstawia zasadę pracy napędu inercyjnego, nazywanego też napędem bezpośrednim z wykorzystaniem siły bezwładności. W praktyce takie rozwiązania spotyka się przede wszystkim przy maszynach wykorzystywanych do przeróbki mechanicznej kopalin, np. różnych typach przesiewaczy, młynów czy podajników talerzowych. Kluczowe tutaj jest to, że ruch jest generowany nie przez klasyczny silnik elektryczny czy napęd pneumatyczny, ale przez odpowiednio rozłożone i wprawione w ruch masy mimośrodowe. Zamieniają one energię obrotową w drgania mechaniczne, co pozwala osiągnąć wysoką skuteczność przesiewania lub transportu materiałów sypkich. Moim zdaniem, taka technologia daje dużą niezawodność i mniejsze zużycie elementów roboczych, bo nie ma skomplikowanych przekładni. Przemysł, szczególnie wydobywczy, od lat ceni te rozwiązania za prostotę, efektywność i stosunkowo niskie koszty eksploatacji, zwłaszcza tam, gdzie występują duże ilości pyłu i trudne warunki pracy. Zwróć też uwagę na to, że zgodnie z dobrymi praktykami branżowymi, napędy inercyjne minimalizują drgania przenoszone na konstrukcję wsporczą, co przekłada się na bezpieczeństwo oraz żywotność całych instalacji. Można śmiało powiedzieć, że zrozumienie zasady działania napędu inercyjnego to kluczowa wiedza dla technika utrzymania ruchu i operatora maszyn w branży przeróbki surowców.
W tym przypadku odpowiedzi wskazujące na napęd elektryczny, mechaniczny czy pneumatyczny nie oddają właściwej zasady działania pokazanej na rysunku. To częsty błąd – wielu osobom wydaje się, że prawie każda maszyna w przemyśle pracuje dzięki klasycznemu silnikowi elektrycznemu albo układom pneumatycznym, bo są najczęstsze w codziennym otoczeniu. Jednak w przeróbce mechanicznej kopalin równie ważną rolę odgrywają napędy inercyjne, gdzie kluczową funkcję pełnią masy mimośrodowe wprawiane w ruch obrotowy. Wskazanie na napęd mechaniczny może wynikać z mylenia samego przekazywania ruchu z generowaniem energii napędowej. Napęd mechaniczny to dość ogólne pojęcie i obejmuje praktycznie każdy układ przenoszenia ruchu – pasy, przekładnie, wały itd. Natomiast tutaj chodzi o sposób generowania drgań roboczych przez masy bezwładnościowe. Z kolei podanie napędu elektrycznego sugeruje, że cała praca maszyny wynika wprost z działania silnika, a to tylko część prawdy – w napędach inercyjnych silnik najczęściej napędza wał z masą mimośrodową, ale to wygenerowane drgania stanowią kluczowy efekt. Co do napędu pneumatycznego – ten z kolei stosowany jest głównie tam, gdzie potrzebne są szybkie, powtarzalne ruchy, np. w przemyśle lekkim czy przy sterowaniu siłownikami. Jednak w przypadku przeróbki kopalin to raczej rzadkość, ze względu na wymagania co do mocy i odporności na zanieczyszczenia. Takie pomyłki wynikają najczęściej z braku pełnej znajomości podstawowych konstrukcji wykorzystywanych maszyn i urządzeń w branży wydobywczej. Warto, moim zdaniem, nauczyć się rozpoznawać specyficzne cechy każdego z tych napędów, bo prawidłowe zrozumienie tematu przekłada się na lepsze decyzje podczas pracy i mniejsze ryzyko awarii.