Poprawnie wskazana została wartość gęstości cieczy – 1,2 g/cm³ – przy której podczas wzbogacania strumieniowego uzyskuje się najmniejsze ziarna. To zgodne z praktyką, bo im mniejsza gęstość cieczy roboczej, tym większa różnica gęstości między fazą stałą (ziarna) a fazą ciekłą, przez co nawet drobne i lekkie ziarna mogą być skutecznie rozdzielone. Dla operatorów i technologów to ważna wskazówka: jeśli chcemy wyłapać jak najmniejsze frakcje, trzeba zadbać o nieprzekraczanie tej granicznej gęstości. W praktyce na stołach koncentracyjnych albo rynnach płuczkowych często właśnie ustawia się parametry tak, by gęstość była zbliżona do tej wartości, bo wtedy można efektywnie wyłuskać drobne minerały. Oczywiście, w rzeczywistości wpływ mają jeszcze inne czynniki: lepkość cieczy, turbulencje czy kształt i rozmiar cząstek, ale sama gęstość pozostaje kluczowa. Wzbogacanie strumieniowe to taka trochę sztuka kompromisów, ale moim zdaniem, jeśli zależy komuś na maksymalnej wydajności odzysku drobnych frakcji, to nie powinien przekraczać 1,2 g/cm³. Tak też wynika z tabel i doświadczenia w zakładach przeróbczych – im większa gęstość, tym niestety większe minimum rozmiaru ziarna, które da się odzyskać. Warto o tym pamiętać przy kalibracji urządzeń.
Podczas wzbogacania strumieniowego łatwo można ulec złudzeniu, że zwiększanie gęstości cieczy pozwoli wyłapywać drobniejsze ziarna, bo wydaje się, że gęstszy roztwór 'podnosi' wszystko równie skutecznie. Jednak to działa zupełnie odwrotnie. Im wyższa jest gęstość cieczy, tym trudniej o skuteczne oddzielenie najmniejszych frakcji – różnica gęstości między fazą stałą a ciekłą maleje, przez co siły wyporu działające na cząstki są mniejsze. W rezultacie, jeśli ciecz jest za gęsta, tylko większe i cięższe ziarna będą się oddzielać i osiadać efektywnie, a te najmniejsze po prostu popłyną z prądem, zostaną utracone. Przegląd danych z tabeli jasno pokazuje tę zależność: dla cieczy o gęstości 1,2 g/cm³ można uzyskać ziarna już o wielkości 14 mm, natomiast przy 1,8 g/cm³ minimum wzrasta już do 30 mm. W praktyce bardzo często spotyka się błąd polegający na zawyżaniu gęstości cieczy w nadziei na „lepszy efekt rozdziału”, a to skutkuje stratą drobnych frakcji, co zresztą potwierdzają doświadczenia z zakładów przeróbczych i literatura branżowa. Moim zdaniem warto pamiętać, że wzbogacanie strumieniowe jest bardzo czułe na dobór parametrów – sama gęstość to jeden z kluczowych warunków technologicznych. Zbyt duża gęstość obniża efektywność procesu dla małych ziaren. Standardy branżowe zalecają, by gęstość cieczy była jak najmniejsza, oczywiście w granicach bezpieczeństwa technologicznego. Przesadne podnoszenie gęstości to typowy błąd, często popełniany z braku wiedzy praktycznej lub z przyzwyczajenia, a w efekcie prowadzi do strat koncentratu i pogorszenia jakości procesu.