Na zdjęciu widać przesiewacz wibracyjny – to urządzenie, które często spotykasz w zakładach przeróbki mechanicznej kopalin, zwłaszcza tam, gdzie trzeba rozdzielić materiał na frakcje o różnej wielkości. Wyróżnikiem są te charakterystyczne listwy przesiewające ułożone w poziomej lub lekko pochylonej ramie, a cała konstrukcja jest solidnie obudowana. Przesiewacze wibracyjne działają dzięki ruchom drgającym, które wymusza napęd mechaniczny (czasem silnik z mimośrodem albo silniki wibracyjne). Dzięki tym wibracjom materiał jest równomiernie rozprowadzany po powierzchni sita i mniejsze cząstki mogą przejść przez otwory, a większe zostają na górze. Moim zdaniem takie rozwiązanie jest mega praktyczne, bo pozwala na ciągłą pracę nawet przy dużej wilgotności materiału. Branżowe standardy mocno podkreślają nie tylko wydajność, ale i niezawodność przesiewaczy wibracyjnych – są mniej podatne na zapychanie niż inne typy przesiewaczy. Często stosuje się je przy kruszywach, węgla czy rudach, gdzie precyzyjna klasyfikacja uziarnienia ma ogromne znaczenie. Warto pamiętać, że odpowiedni dobór wielkości oczek i intensywności wibracji to klucz do efektywnej pracy przesiewacza. Najlepsze praktyki podpowiadają też regularną kontrolę stanu technicznego i czyszczenie, bo wtedy żywotność maszyny naprawdę się wydłuża. Przesiewacze wibracyjne są nieocenione w każdej nowoczesnej instalacji przeróbczej – praktycznie nie da się ich czymś prostszym zastąpić.
Na zdjęciu znajduje się urządzenie wykorzystywane do rozdzielania materiałów według wielkości ziaren. Można się tutaj łatwo pomylić, bo niektóre elementy wyglądają dość podobnie do rozwiązań z innych maszyn. Przenośnik zgrzebłowy transportuje materiał za pomocą zgrzebeł przesuwających się po dnie koryta, jednak nie służy do separacji frakcji, a raczej do transportu poziomego lub niewielkiego podnoszenia materiału. Przesiewacz bębnowy to inny rodzaj sita – materiał wsypuje się do obracającego się walca z perforacją, gdzie oddzielanie następuje podczas obrotu. W tym przypadku na fotografii nie widać bębna, a charakterystyczne są drgające listwy i solidna konstrukcja, typowa właśnie dla przesiewaczy wibracyjnych. Przenośnik taśmowy natomiast nie ma żadnych elementów przesiewających – to po prostu taśma na rolkach, która przewozi materiał z jednego miejsca na drugie, bardzo często stosowana w transporcie na dłuższe dystanse, ale nie do samej klasyfikacji uziarnienia. Z mojego doświadczenia wynika, że często te urządzenia są mylone, kiedy patrzy się tylko na ogólny zarys konstrukcji, a nie na detale techniczne czy funkcję. Typowym błędem jest skupienie się na osłonach czy elementach ramy zamiast na mechanizmie działania. W praktyce, rozpoznawanie maszyn po ich funkcji i szczegółach budowy to kluczowa umiejętność w branży – od tego nierzadko zależy bezpieczeństwo oraz wydajność linii technologicznej. Konkretny dobór maszyny pod zadanie procesowe zawsze powinien bazować na wiedzy o tym, jakie operacje fizyczne mają miejsce w środku urządzenia.