Na schemacie widoczny jest klasyczny komplet sit, który służy do przesiewania i rozdzielania materiału według określonych frakcji ziarnowych. Moim zdaniem, każdy kto miał do czynienia z laboratoriami przeróbczymi albo po prostu z przesiewaniem kruszyw, kojarzy taki układ – to podstawa! Sita są ustawione od największych oczek u góry do najmniejszych na dole, co pozwala na uzyskanie kilku wyraźnych klas ziarnowych. Praktycznie, taki zestaw stosuje się choćby w analizie sitowej, czyli procedurze niezbędnej przy ocenie uziarnienia surowca. W branży to codzienność: kontrola jakości żwiru, piasku, czy nawet rud. Użycie kompletu sit zapewnia bardzo dokładny podział materiału i ułatwia późniejsze procesy technologiczne, np. wzbogacanie czy klasyfikację hydrauliczną. Co więcej, zgodnie z normami PN-EN, stosowanie odpowiednich sit o standaryzowanych oczkach to gwarancja powtarzalności wyników. Trochę z mojej strony – dużo osób na początku myli budowę zestawu sit z urządzeniami typu zagęszczacz czy wzbogacalnik, a to zupełnie inne zastosowania. W praktyce, komplet sit to narzędzie pierwszego wyboru przy rozdrabnianiu i klasyfikacji ziaren, nieodzowne w każdym laboratorium przeróbczym.
W przypadku tego schematu bardzo łatwo o pomyłkę, zwłaszcza jeśli ktoś nie miał okazji pracować z klasycznymi urządzeniami do przesiewania w praktyce. Często myli się taki układ z zagęszczaczami lub nawet wzbogacalnikami, ale mechanizm działania oraz cel tych urządzeń są zupełnie inne. Zagęszczacze służą do oddzielania cieczy od zawiesin i nie mają typowego układu kaskadowego, który pokazuje podział na frakcje ziarnowe. Z kolei wzbogacalniki, szczególnie te stosowane w górnictwie czy przeróbce, mają inny schemat obiegu materiału i najczęściej opierają się na różnicy gęstości lub właściwościach fizykochemicznych ziaren, a nie na ich rozmiarze. Osadniki okapowe natomiast wykorzystywane są do separacji zawiesin w cieczy i nie mają nic wspólnego z klasyfikacją ziarnową. Typowym błędem jest utożsamianie dowolnego układu kaskadowego z procesem wzbogacania czy zagęszczania, co wynika prawdopodobnie z pobieżnego oglądu schematów technologicznych, gdzie takie rozwiązania pojawiają się w różnych kontekstach. W rzeczywistości prezentowany schemat to esencja przesiewania – tutaj każda frakcja jest precyzyjnie oddzielana na kolejnych sitach, co pozwala uzyskać zestaw materiałów o ściśle określonym uziarnieniu. Warto wrócić do podstaw i przeanalizować dokładnie funkcję każdego urządzenia, by nie popełniać tych popularnych pomyłek, szczególnie przy interpretacji schematów procesów przeróbczych.