Kategorie: Maszyny i urządzenia Procesy przeróbcze Parametry i obliczenia
Skuteczna wydajność przesiewania to w praktyce bardzo ważny parametr, bo od niego zależy, jak „czysto” rozdzielony zostanie materiał na poszczególne frakcje. Odpowiedź z podziarnem w klasach górnych jest tutaj kluczowa, bo właśnie ilość podziarna, czyli tych drobniejszych ziaren, które przeszłyby przez oczko sita, a mimo to znalazły się w klasie górnej (czyli tej, która teoretycznie powinna je zatrzymać), mówi nam najwięcej o realnej skuteczności procesu. Im mniej podziarna w klasach górnych, tym lepiej działa przesiewacz – takie podejście stosują praktycznie wszystkie nowoczesne zakłady przeróbcze i to jest wyznacznik dobrej praktyki branżowej. W codziennej pracy często się spotyka sytuacje, gdzie z pozoru wydajność liczona na masie jest wysoka, ale występowanie znacznych ilości podziarna w klasach górnych prowadzi do problemów na dalszych etapach procesu, np. w rozdrabnianiu czy wzbogacaniu, bo właściwa klasyfikacja ziarna jest kompletnie zaburzona. Branżowe normy, np. PN-G-01105 czy wytyczne dotyczące materiałów sypkich, zawsze odnoszą się do skuteczności przesiewania przez pryzmat obecności podziarna, a nie np. samej wilgotności czy zawartości drobnych ziaren w nadawie. Moim zdaniem, patrząc na to z perspektywy praktyka, najlepiej zawsze analizować wydajność przesiewacza właśnie przez pryzmat tej niepożądanej frakcji w produkcie górnym. Daje to jasny sygnał, gdzie można poprawić proces i gdzie szukać strat.